Wykończony kamieniem dom na Mazurach projektu studia LOMO Design

Forma domu na Mazurach projektu studia LOMO Design była inspirowana głazami narzutowymi. Bryła nawiązuje do architektury skandynawskiej. Użycie kamiennej okładziny na dachach i ścianach pozwoliło wpisać budynek w malownicze otoczenie. Białe, prostopadłościenne formy, kontrastujące z kamiennymi elewacjami, nadają budynkowi dynamicznego kształtu i dużymi przeszkleniami otwierają wnętrza na otaczający krajobraz. Nadwieszona nad lustrem wody część domu kontynuuje dialog pomiędzy formą, a naturą.


Dom na Mazurach
Projekt i opracowanie: LOMO DESIGN
Główny projektant: Krzysztof Szemla
Powierzchnia użytkowa: 141,5 m2
Powierzchnia zabudowy: 163,8 m2

 

Dom na Mazurach: Projekt: LOMO DESIGN | Krzysztof Szemla

Dom na Mazurach: Projekt: LOMO DESIGN | Krzysztof Szemla

Dom na Mazurach: Projekt: LOMO DESIGN | Krzysztof Szemla

Dom na Mazurach: Projekt: LOMO DESIGN | Krzysztof Szemla

Dom na Mazurach: Projekt: LOMO DESIGN | Krzysztof Szemla

 

Komentarze na temat “Wykończony kamieniem dom na Mazurach projektu studia LOMO Design”

  1. Małgorzata napisał(a):

    Domek całkiem fajny,ale:
    1.Te słupki w jadalni, ograniczają przestrzeń, utworzoną przez trójkątne wysunięcie ściany i są wg mnie niepotrzebne. Można by dać zamiast nich belkę i w ten sposób rzeczywiście ,a nie pozornie zwiększyć powierzchnię jadalni. Zresztą ta belka już jest, tylko najwyraźniej nie została przewidziana jako samodzielny element, bez słupków podtrzymujący konstrukcję dachu.Z tymi słupkami przestrzeń między oknem, a słupkami jest nie do zagospodarowania.

    2.Powierzchnia holu, tuż przed wejściem do pokoju, jest niezagospodarowana, a z drugiej strony ta mniejsza sypialnia jest b.mała. Dlaczego nie zwiększyć sypialni kosztem hollu?

    3. Gdzie się myje ręce w większej sypialni, po skorzystaniu z toalety, po prysznicem?

    4.Mały domek, a aż trzy łazienki, spokojnie można by zrezygnować z WC w części dziennej, a łazienkę przy wejściu uczynić dostępną z hollu.

  2. Małgorzata napisał(a):

    Czy ten p.K.Szemla jest młodym grafikiem i architektem KRAJOBRAZU? To by tłumaczyło dobre wizki i widoczną nieporadność w zaprojektowaniu planu domku.

    1. krzys napisał(a):

      Witam, tak się składa, że mam podwójne studia. Widzę, że już zrobiła Pani research :) (niestety nie pełny). Mogę wiedzieć skąd tyle uszczypliwości? Dom zaprojektowany jest pod klienta, nie pod Panią

  3. Tyler napisał(a):

    W dodatku, Pani Małgorzata nie jest architektem, natomiast zarzuca innym architektom, od młodych po tych najbardziej znanych i docenianych, nieporadność i błędy :))

  4. krzys napisał(a):

    Rozumiem, że publikując projekt zgadam się jednocześnie na poddanie go krytyce. Jednak krytyka a obrażanie kogoś to zupełnie dwie inne rzeczy. Mam troszkę szacunku do siebie i do swojej pracy i nie pozwolę się obrażać. Apeluję o minimum dobrego wychowania!

  5. Marcin napisał(a):

    Drzwi do łazienek otwierane do wewnątrz pomieszczenia…. Panie Architekcie, podstawy podstaw ;)

    1. Krzys napisał(a):

      Tak. Racja, mea culpa. Warunki Techniczne… Niestety to, co zdołałem w biegu przesłać na portal to rzut w znacznej mierze roboczy. To nie są rzuty z projektu budowlanego. Powinienem był przesłać rzut bez takich zasadniczych błędów. Pozdrawiam i gratuluję spostrzegawczości.

  6. Marcin napisał(a):

    To nie o spostrzegawczość chodzi ;) Myśle że to co Pan przedstawił to wizja, koncept tego co mogło by powstać a nie realny projekt w dodatku zrealizowany gdzieś na ‚naszych’ Mazurach, szczeze wątpię w możliwość zlokalizowania budynku w przedstawionych warunkach w kontekście ‚naszych’ uwarunkowań prawnych. Jako koncepcja domu w takim otoczeniu, zapewne może sie podobać.

  7. Małgorzata napisał(a):

    P.Krzysztofie jeśli Pana czymkolwiek uraziłam to przepraszam, choć nie wiem za co, bo w najmniejszym stopniu nie siliłam się na uszczypliwość. Oglądnęłam Pańskie strony na Facebooku i nie ma najmniejszej wzmianki,że Pan skończył architekturę, pisze tylko,że skończył Pan architekturę krajobrazu i od ok.2 lat pracuje Pan w biurze arch.

    To,że „zrobiłam research” to dla mnie normalne, bo zawsze szukam innych projektów architektów, których projekt mnie zaciekawi. Bo często zdarza się na portalach arch. ,że ktoś przedstawia jeden b.dobry projekt, a reszta jego dokonań jest słaba.

    Rozumiem,że projekt nie jest robiony pode mnie, jednak KAŻDY, inwestor chciałby mieć np.:
    1.swobodny, niezagracony (słupami) dostęp do okna wykuszowego, tak aby powiększyć przestrzeń wokół stołu jadalnianego, co jest potrzebne np. przy odstawianiu krzesła.

    2.gdzie umyć ręce po skorzystaniu z toalety w sypialni

    3. wygodną sypialnię .Ta mniejsza, wygodna nie jest.

    4, wygodną garderobę, Ta wygodna nie jest.

    Podtrzymuję więc opinię, że projekt jest b.ładny z zewnątrz, ale niestety nieporadnie zaprojektowany wewnątrz. Co jest po części usprawiedliwione Pana młodym wiekiem.

    PO CO robić słupy wewnątrz ,zagracające przestrzeń,skoro ze względów konstrukcyjnych nie są one niezbędne?

  8. Małgorzata napisał(a):

    Do p. TYlera: Nie trzeba koniecznie być architektem, żeby umieć projektować i umieć ocenić cudzy projekt. Można się tego nauczyć samemu, zwłaszcza jak ma się podstawy techniczne w postaci studiów budowlanych ,praktykę na budowie i Internet z zalewem współczesnej architektury. A jeśli czepia się Pan o formalne wykształcenie arch., to miałam na studiach semestr, czy dwa, z projektowania arch. i zaliczyłam je na 5. :)

    Zresztą, kiedyś nie było szkół dla architektów i projektanci domów byli samoukami. Niektórzy z wielkich architektów nimi byli.

    1. krzys napisał(a):

      Pani Małgorzato: cieszę się, że Panią zaciekawiłem. Niewątpliwie wezmę Pani uwagi pod rozwagę, jednak ja mam świadomość większości rzeczy o których Pani wspomniała. Rzut, który przesłałem jest koncepcją, mało tego,, nie jest dokończony i jest zapisem moich rozmyślań nad projektem. Mam jeszcze kilka rzutów wnętrza jednak ten jest obecnie jedynym nadającym się do publikacji. Materiału te zostały przesłane w wielkim pośpiechu i niestety nie byłem w stanie wszystkiego tam poprawić (np. kwestia drzwi w łazienkach i brak toalety w jednej z nich). Rozwieję tylko wątpliwości dotyczące słupów w części jadalni. Prawdopodobnie dach nad szkleniem zostanie pokryty zielonym dachem pół-intensywnym. Z uwagi na duży ciężar tego systemu musi tam być słup, zwłaszcza, że belka pozioma przenosi obciążenia dachu, który jest żelbetowy, oraz części stropu z zielenią. Mam świadomość, że 3 słupy na pewno nie są konieczne, jednak tak jak wspomniałem- to nie jest rysunek budowlany tylko schematyczny.
      Pozdrawiam serdecznie

  9. Małgorzata napisał(a):

    Sądząc na oko rozpiętość tej belki byłaby nie większa niż 6 , 7m więc jest to niewielka rozpiętość, przy której obciążenie dachem i ogrodem nad wykuszem byłaby do przeniesienia, wg mnie bez słupów. Ale, żeby mieć pewność powinien Pan to skonsultować z konstruktorem. Wg mnie słupy są całkowicie zbędne, a usunięcie ich powiększy znacznie przestrzeń i da oddech jadalni.
    Poza tym jeśli konstrukcja dachu i, jak rozumiem domku, jest żelbetowa, to te drewniane belki nad jadalnią również są zbędne. No chyba,żeby były na życzenie inwestora, dla podkreślenia wiejskości projektu. Ja jednak byłabym za ich usunięciem.

    Życzę powodzenia w poprawianiu i dopieszczaniu projektu i szybkiej realizacji.

  10. sen napisał(a):

    Jak dla mnie dom jest cudny. Widać może parę błędów w narysowanych rzutach jednak podejrzewam, że to wpływ inwestora. Mam nadzieję że dom zostanie zrealizowany, bo chciałbym zobaczyć jak będzie wyglądał w rzeczywistości. Gratuluję projektu i publikacji :)

  11. Iza - bella napisał(a):

    Piękny , niepowtarzalny projekt , gratuluję pomysłu,odwagi ! Życzę szybkiej realizacji !

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz również:

Na portalu Archinea prezentujemy projekty nowoczesnych domów, inspirujące wnętrza oraz najciekawsze projetkty polskich architektów.