BRRRDA house autorstwa Marcina Tomaszewskiego i pracowni REFORM Architekt powstał na Mazurach jako współczesna odpowiedź na krajobraz, lokalną zabudowę i dobrze znany archetyp domu letniskowego Brda. Zamiast cytować historię, projekt ją rozkłada, interpretuje i składa ponownie.
BRRRDA house
Projekt: REFORM Architekt
Architekt: Marcin Tomaszewski
Lokalizacja: Mazury, Polska
Fotografie: Piotr Krajewski



BRRRDA house
Dom stanął nad jeziorem, w krajobrazie, który od początku miał być jednym z najważniejszych elementów projektu. Punktem wyjścia nie była jednak chęć stworzenia kolejnej współczesnej willi z panoramicznym przeszkleniem, ale pytanie o to, jak nowa architektura może wejść w dialog z miejscem, nie tracąc własnej tożsamości. Luźną inspiracją dla mazurskiego projektu stał się dom typu Brda – charakterystyczna forma typowa dla polskiej architektury wypoczynkowej. Nie chodziło jednak o jego odtworzenie.
– Interesowała mnie pamięć tej formy, a nie sama forma. Chciałem, żeby patrząc na ten dom, można było poczuć coś znajomego, ale jednocześnie od razu wiedzieć, że jest to architektura współczesna – mówi Marcin Tomaszewski z pracowni REFORM Architekt.
Jeden dom. Trzy formy.
BRRRDA house nie został zaprojektowany jako jedna zwarta bryła. Program domu rozdzielono pomiędzy trzy wyraźne, archetypiczne formy, z których każda otrzymała własną funkcję i własną przestrzenną tożsamość. Jedna mieści strefę właścicieli, kolejna przestrzeń syna, trzecia została przeznaczona dla gości. Dopiero ich wzajemne zestawienie oraz połączenie tworzy pełny dom. Pomiędzy bryłami zaprojektowano łączniki obłożone lustrzaną, refleksyjną powłoką. Spełniają one swoją funkcję komunikacyjną, ale dzięki odbiciom nieba i otoczenia wizualnie znikają. Nie są odbierane jako ciało obce pomiędzy trzema wyrazistymi formami. Zamiast dzielić kompozycję, pozwalają jej pozostać czytelną.
Każde przesunięcie bryły ma swoje uzasadnienie. Rytm, proporcja i wzajemne ustawienie trzech części zostały skomponowane tak, by architektura sama rozwiązywała potrzeby funkcjonalne domu. Przesunięcia poszczególnych kubatur tworzą zadaszenia dokładnie tam, gdzie są potrzebne: nad wejściem do domu, nad wjazdem do garażu oraz przy salonie, gdzie jedna z nich wysuwa się daleko nad taras, tworząc duże, chronione miejsce do wypoczynku. Nie ma osobnych daszków dopisywanych do głównej bryły ani przypadkowych elementów. To sama forma budynku odpowiada na potrzeby klienta. Dzięki temu powstała wyrazista, a przy tym logiczna kompozycja.
Tradycja bez historyzowania
Silne zakorzenienie projektu w lokalnym kontekście nie wynika wyłącznie z geometrii dachów. Istotną rolę odgrywa materiał. Ciepła, ceramiczna kolorystyka odnosi się do krajobrazu tradycyjnej zabudowy regionu. Smukłe elementy ceramiczne tworzą rytmiczną strukturę elewacji i dachów. Raz zagęszczają się, innym razem odsłaniają przeszklenia. Budują światłocień i zmieniają odbiór domu w zależności od pory dnia. Jednocześnie ich pionowy rytm ma przywoływać jeszcze jeden bardzo prosty, lokalny obraz — tradycyjny wiejski płot ze sztachet. Ten sam motyw przeniesiono na ogrodzenie posesji, dzięki czemu granica działki staje się częścią tej samej architektonicznej opowieści co budynek.
– Ceramika jest jednym z najbardziej tradycyjnych materiałów, jakie mamy. Nie chciałem jednak użyć jej w tradycyjny sposób. Bardziej interesowało mnie pytanie, czym ten materiał może być dzisiaj – dodaje Marcin Tomaszewski.
Kompozycja domu została zbudowana na bardzo precyzyjnych proporcjach i kontrolowanym rytmie trzech dachów. Najbardziej charakterystycznym momentem założenia jest skrajna bryła, która odrywa się od ziemi i wysuwa nad taras. Podtrzymuje ją smukła konstrukcja w kształcie litery V. Kubatura w tym miejscu zaczyna sprawiać wrażenie niemal zawieszonej nad krajobrazem. Powstała w ten sposób zadaszona przestrzeń tarasu otwiera parter na ogród i jezioro, jednocześnie stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów realizacji.
BRRRDA house nie próbuje dominować mazurskiego krajobrazu. Nie próbuje również udawać tradycyjnej chaty. Architektura korzysta z lokalnego kodu — stromych dachów, ceramiki, rytmu pionowych podziałów, relacji z krajobrazem — ale każdy z tych elementów został przepisany na współczesny język.




























