Jasne i ciepłe wnętrze z naturalnych materiałów stało się tłem dla kolekcji sztuki i ulubionych klasyków wzornictwa. Architekci z mode:lina™ przeprojektowali wnętrza domu z roku 2010. Bryła nie wymagała zmian, skupili się na nowym układzie funkcjonalnym, spójnej palecie materiałów i wygodzie codziennego życia. – Chcieliśmy domu, w którym sztuka jest naturalną częścią dnia, a nie tylko dekoracją – mówią właściciele.
Dom kolekcjonerów
Projekt wnętrz: mode:lina™
Zespół projektowy: Kinga Kin, Paweł Garus, Jerzy Woźniak
Metraż: 132 m2
Zdjęcia: Patryk Lewiński



Dom kolekcjonerów
Parter porządkuje rytm paneli w dębowej okładzinie, od podłogi po sufit. Architekci ukryli w zabudowie istniejące drzwi oraz fronty schowków, dzięki czemu hol płynnie łączy się z częścią dzienną oraz kuchnią, tworząc spójny drewniany kubik. Dla przełamania bryły fronty wbudowanego kredensu wykończone zostały szkłem ryflowanym. Granice funkcji wyznaczają materiały posadzek. W częściach suchych na podłodze zastosowano dąb lakierowany, w strefach roboczych i przy wejściu płytki w dużych formatach.
Kuchnia działa jak cicha pracownia. Kamienne blaty są trwałe i przyjemne w dotyku, a dębowe fronty i otwarte półki ocieplają przestrzeń. Duże okna doświetlają blat i stół. Wieczorem klimat budują punktowe oprawy i lampy dekoracyjne.
– Najbardziej lubimy poranne światło, które przechodzi przez kuchnię i zatrzymuje się na ryflowanym szkle – dodają gospodarze.
Neutralna paleta pozwala wybrzmieć kolekcji. Na tle bieli, dębu i kamienia widać rzeźby i grafiki domowników. Wnętrze uzupełniają klasyki: krzesła Vitra Eames przy stole, lampy Louis Poulsen nad blatem, sofa Muuto i kinkiety Artemide w salonie, modułowa komoda USM w holu.
– Neutralne tło daje nam swobodę zmiany ekspozycji bez rewolucji we wnętrzu –mówi Kinga Kin, autorka projektu.
Strefa prywatna znajduje się na piętrze. Sypialnię połączono z miejscem do makijażu i kameralnym kącikiem do pracy. Podobnie jak na parterze dodatkowe funkcje zostały zamknięte w drewnianym kubiku, oddzielonym od pozostałej części panelem z ryflowanego szkła. Materiał zapewnia intymność, ale nie zabiera światła. Za sypialnią zaprojektowano garderobę ze szklanymi frontami i czarną stolarką oraz wygodną ławką pośrodku. Obok znajduje się łazienka gospodarzy, w której pierwsze skrzypce gra kamień. Z niego wykonano blat i wysoki pas za umywalkami, a także ścianę prysznica. Reszta to matowe, drobne płytki i dębowa szafka pod umywalkami.
– Zrobiliśmy tło. Dąb, kamień i światło wystarczyły, żeby wybrzmiała kolekcja i codzienność – dodają projektanci.
Program domu jest prosty i czytelny. Na parterze znajdują się wejście z przedsionkiem, łazienka gościnna, salon oraz kuchnia z jadalnią otwierającą się na ogród. Na piętrze zaplanowano sypialnię główną z garderobą i łazienką, kompaktową łazienkę dla dzieci, siłownię i gabinet. Przechowywanie ukryto w ścianach, dzięki czemu przestrzeń pozostaje uporządkowana i lekka.

Kinga Kin i Paweł Garus z pracowni mode:lina™



























