Luksus najlepiej wypada wtedy, gdy nie musi niczego udowadniać. Są realizacje, w których o klasie wnętrza nie decyduje liczba efektownych elementów, ale jakość jednej, konsekwentnie poprowadzonej idei. Tak właśnie powstał Vibe House — dom zaprojektowany od nowa wewnątrz istniejącej bryły, z myślą o codziennym komforcie, prywatności i wyrazistej, zapamiętywalnej atmosferze. Pracownia MOKAA przejęła inwestycję na etapie deweloperskim i całkowicie przeprojektowała jej układ, nadając wnętrzom nową logikę oraz znacznie wyższy standard życia.
Vibe House
Projekt wnętrz: MOKAA
Zdjęcia: Ryszard Zaleski



Dom przeprojektowany od podstaw
Projekt od początku wymagał dojrzałych decyzji funkcjonalnych, a nie wyłącznie estetycznego dopracowania. To właśnie funkcja stała się osią całej realizacji. Wejście zostało przeniesione na bok bryły, a parter zyskał bardziej klarowny podział: po lewej stronie od wejścia ulokowano strefę dzienną z kuchnią i salonem, po prawej — przestrzeń rekreacyjną. Dom projektowano dla jednego z najbardziej wpływowych twórców internetowych w Polsce, dlatego wnętrza musiały dobrze działać nie tylko w codziennym użytkowaniu, ale również jako tło do zdjęć i nagrań video. Realizacja domu o powierzchni 200 m² obejmowała pełny proces: od koncepcji, przez prace wykonawcze, po nadzór autorski. Kluczowe było całkowite przepracowanie układu funkcjonalnego. Zmieniono miejsce wejścia, inaczej ułożono strefę nocną na piętrze, a garaż zamieniono w prywatną strefę spa z basenem i sauną.
Basen przy strefie dziennej
Relacja między częścią dzienną a strefą wellness stała się najmocniejszym wyróżnikiem projektu. Przejście do basenu prowadzi bezpośrednio z okolic kuchni, ale przestrzeń oddziela przeszklenie, które zapewnia prywatność i utrzymuje wizualną ciągłość wnętrza. To rozwiązanie rzadko spotykane w domu tej wielkości. Basen sąsiadujący z kuchnią i salonem wyraźnie poszerza definicję domowej strefy dziennej. W tym projekcie rekreacja została wpisana w codzienność, a nie odseparowana od głównego życia domu. Ta decyzja była również najbardziej wymagająca od strony wykonawczej. Adaptacja garażu na strefę wellness oznaczała głębokie prace budowlane, dodatkową izolację fundamentów, wniesienie niecki basenowej przez dawny wjazd i wymianę bramy na przeszklenia.
Luksus zapisany w materiale
Charakter wnętrza budują przede wszystkim materiały: fornir drewniany w czekoladowym odcieniu, wielkoformatowe spieki o rysunku kamienia oraz dymne szkło. Do tego dochodzi paleta oparta na bieli, beżach, szarościach i czerni. To zestawienie nadaje jej ponadczasowy, spokojny wyraz. Zamiast dekoracyjnego nadmiaru pojawia się konsekwencja oraz bardzo precyzyjnie prowadzony detal. Jednym z nich są czarne, linearne akcenty, obecne w oświetleniu, lamelach i meblach. Nad klatką schodową zawisł żyrandol marki Vibia, który również ma linearną, graficzną linię. Ten powtarzalny rytm nadaje wnętrzu rozpoznawalność i dyscyplinę kompozycyjną. Dzięki temu przestrzeń jest minimalistyczna, ale nie neutralna w odbiorze. Centralnym punktem parteru jest kuchnia z monolityczną wyspą, która sprawia wrażenie wykutej z jednego bloku kamienia. Zastosowanie płyty grzewczej zintegrowanej z pochłaniaczem pozwoliło zachować czystość formy i zostawić miejsce na dekoracyjne oświetlenie nad wyspą. Dodatkowym zabiegiem było rozbicie długiej formy przez rozcięcie jej i wstawienie małej gabloty z ciemnym szkłem.
Otwarta strefa prywatna na piętrze
Na piętrze zespół MOKAA zaprojektował otwartą strefę master bedroom, w której przestronność wynika z układu, a nie dużej powierzchni. Za zagłówkiem łóżka ulokowano garderobę, a wannę wolnostojącą oddzielono przeszkloną ścianką. Zamknięte pozostają jedynie te funkcje, które rzeczywiście wymagają większej prywatności – toaleta i prysznic. Dzięki temu piętro zyskało bardziej swobodny, płynny charakter i odpowiada standardowi domu premium pełnego światła. Vibe House dobrze pokazuje sposób, w jaki MOKAA rozumie quiet luxury.
– Wyciszenie i luksus to zdecydowanie dobre określenia dla tego domu. Jest wygodny do użytkowania, posiada części rekreacyjne. Jest przyjazny do mieszkania i przestronny, mimo małego metrażu zastanej bryły. Do tego ponadczasowe kolory i wysokiej jakości materiały. Tak, to zdecydowanie styl quiet luxury, który jest charakterystyczny dla biura projektowego MOKAA – mówi o projekcie architektka Anna Lorenz, współwłaścicielka pracowni MOKAA.
Największą siłą tego projektu jest to, że w zastanej, dość standardowej bryle udało się zbudować wnętrze o zupełnie nowej tożsamości — wyraziste, wygodne i konsekwentne. To luksus zakorzeniony w dobrze zaprojektowanej przestrzeni, która sprawdzi się w codziennym życiu i jako część wizerunku.





















