Zlokalizowany w Beverly Hills w Kalifornii „Gardenhouse” to kompleks wielofunkcyjny, obejmujący lokale mieszkalne usytuowane nad parterową przestrzenią handlowo-usługową. Czerpiąc inspirację z bujnego krajobrazu amerykańskiego miasta, projekt pracowni MAD przyjął formę „wioski na zboczu”, w której poszczególne mieszkania zdają się „wyrastać” z pokrytej żywą roślinnością elewacji budynku. Ponad zieloną, krajobrazową powłokę wyłania się kompozycja białych brył o nieregularnych oknach i dachach dwuspadowych, tworząc dynamiczną zabudowę – nieco żartobliwą i oryginalną, a zarazem prostą interpretację charakterystycznych wzgórz Los Angeles.
Gardenhouse
Lokalizacja: Los Angeles, USA
Pracownia: MAD
Główny architekt: Ma Yansong, Dang Qun, Yosuke Hayano
Partnerzy: Flora Lee, Dixon Lu
Zespół projektowy: Li Guangchong, Jon Kontuly, Joanna Tan, Chris Hung-Yu Chen, Wenshan Xie, Cesar D Pena Del Rey, Jeffrey Miner
Klient: Palisades Capital Partners LLC
Architekt wykonawczy: Gruen Associates
Konstrukcja: John Labib + Associates (JLA)
Instalacje: Breen Engineering Inc.
Architekt krajobrazu: Gruen Associates
Projekt wnętrz: Rottet Studio
Projekt drogowy: Kimley-Horn and Associates, Inc.
Zielone fasady: Seasons Landscape
Główny wykonawca: DHC Builders, Inc.
Powierzchnia budynku: 4 460 m2
Zdjęcia: Nic Lehoux, Darren Bradley, Manolo Langis

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Darren Bradley
Gardenhouse
„Gardenhouse” jest jednym z największych budynków w USA wyposażonych w żywą zieloną ścianę. Stanowiąca jeden z najważniejszych elementów projektu elewacja została obsadzona rodzimymi, odpornymi na suszę sukulentami i pnączami. Ich przystosowanie do lokalnego klimatu ogranicza konieczność dodatkowego nawadniania i pielęgnacji. Powstała w ten sposób niepowtarzalna faktura elewacji wprowadza do ulicznego krajobrazu organiczny, naturalny i zmieniający się wraz z porami roku akcent.
„Wioska na zboczu” oferuje różnorodne typ mieszkań: dwa apartamenty typu studio, osiem mieszkań własnościowych, trzy domy szeregowe oraz pięć willi. Takie zróżnicowanie sprzyja budowaniu poczucia wspólnoty, a jednocześnie pozwala zachować indywidualny i ekskluzywny charakter poszczególnych lokali, mimo niewielkiej skali całego założenia. W przeciwieństwie do tradycyjnych kompleksów apartamentowych każde mieszkanie posiada niezależną komunikację z własnym wejściem. Niemal każdy lokal został również ukształtowany jako bryła zwieńczona spadzistym dachem, której dynamiczna forma znajduje odzwierciedlenie we wnętrzach.
Otoczony grupą białych „domów” o spadzistych dachach dziedziniec na drugim piętrze stanowi centralną, zieloną przestrzeń spotkań niewielkiej społeczności mieszkańców. Starannie zaprojektowane odległości, orientacja i układ balkonów wychodzących na dziedziniec tworzą komfortowe warunki do prywatnego, spokojnego i swobodnego kontaktu mieszkańców z dzielonym przez nich „sekretnym ogrodem”.
Mieszkańcy „Gardenhouse” wchodzą do budynku od strony Stanley Drive, przy Wilshire Boulevard. Strefa wejściowa została zaprojektowana na wzór jaskini wydrążonej w zboczu – pogrążonej w półmroku, surrealistycznej przestrzeni, która prowadzi mieszkańców w podróż przez „krainę baśni”, zbudowaną ze światła, cienia i dźwięku wody. Dalej miękkość i mrok jaskini ustępują jasnemu zwieńczeniu, gdy naturalne światło przenika przez połączony z dziedzińcem basen. Stojąc pod tym przejściem, odwiedzający otrzymują niezwykły widok na słońce, niebo, krajobraz i wodę, zamknięte w jednej ramie niczym żywy obraz, który pozwala oderwać się od otaczającej rzeczywistości.
Poprzez projekt „Gardenhouse” architekci z pracowni MAD podjęli próbę zakwestionowania stereotypowego modelu życia w kubicznych, gęsto zabudowanych przestrzeniach współczesnych miast. Bezpośrednie powiązanie z naturą, spokojny wspólny dziedziniec oraz prywatne przestrzenie zewnętrzne przypisane do każdego lokalu tworzą oazę spokoju zaledwie kilka metrów od miejskiego otoczenia. Projekt stanowi materialną realizację idei architektury, która może jednocześnie łączyć się ze środowiskiem zbudowanym i naturalnym, oferując mieszkańcom pełniejsze i bardziej harmonijne warunki życia.
– Los Angeles i Beverly Hills są silnie zurbanizowane i wysoko rozwinięte. Domy na wzgórzach wydają się współistnieć z miejskim otoczeniem, jednak u podstaw ich funkcjonowania pozostaje zamknięty sposób poruszania się. Wspólnota między środowiskiem miejskim a naturą została odizolowana. Jaką nową perspektywę i nową wartość możemy wnieść do Los Angeles? Być może możemy stworzyć wzgórze w miejskim kontekście, tak aby ludzie mogli na nim mieszkać i uczynić z niego wieś. To miejsce będzie w połowie miejskie, a w połowie naturalne. Może to być interesująca odpowiedź na Beverly Hills – dzielnicę, która jest zazwyczaj starannie uporządkowana, a teraz zyskała nowego, żartobliwego i pełnego energii mieszkańca – mówi Ma Yansong, główny architekt projektu.

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Darren Bradley

Zdjęcie: Darren Bradley

Zdjęcie: Nic Lehoux







Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Manolo Langis

Zdjęcie: Manolo Langis

Zdjęcie: Manolo Langis

Zdjęcie: Darren Bradley

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Darren Bradley

Zdjęcie: Nic Lehoux

Zdjęcie: Darren Bradley



