Według znanej starożytnej anegdoty Archimedes wyskoczył nagi z wanny i biegł ulicami Syrakuz, krzycząc „Eureka!”. Ten moment gwałtownego olśnienia przypomina uchwycenie ulotnej chwili. Żadna inna sztuka nie potrafi zatrzymać przemijania tak skutecznie jak fotografia. Kluczowym elementem aparatu jest obiektyw – on decyduje o wpuszczeniu światła i stwarza warunki do powstania obrazu. Właśnie ta idea leży u podstaw koncepcji muzeum P-SeMA – Photography Seoul Museum of Art. Przestrzeń publiczna powstała tu dzięki rotacji bryły budynku i rozchylającym się warstwom. Mladen Jadrić wraz z zespołem Jadrić Architecture, we współpracy z koreańskim partnerem Yoon Geun Ju i pracownią 1990uao, stworzyli ten obiekt jako „projekt kolektywny”, łączący kreatywne idee oraz zawodowe doświadczenie obu biur. Forma odsłania funkcję: obracająca się struktura symbolizuje obiektyw i staje się portalem między światłem a ciemnością.
P-SeMA: Photography Seoul Museum of Art
Lokalizacja: Chang-dong, Seoul, South Korea
Architektura: Jadric Architektur ZT GmbH, 1990uao
Główni architekci: Mladen Jadric, Yoon GeunJu
Zespół projektowy: Vienna_Nikolaus Punzengruber, Jakob Mayer, Federica Rizzo, Dennis Przybilka, Max Krankl, Nerea Garcia Berriozabal, Claudio Anderwald; Seoul_ Jihye Na, Soojung Lee, Holim Han, Daum Shin, Kyungjoo Min, Hyeongsoon Choi, Kyunghyun Min, Jieun Lee
Konstrukcja: Eden Structure Consultant Civil engineer: SIWON E&C MEP engineer: HANA Conculting & Engineers
Krajobraz: ALIVEUS
Wykonawca: Shinhan Construction Co., Ltd. / Haedong Construction Co., Ltd.
Projekt elewacji: Excfirm
Rozwiązania ekologiczne: Econex E&C
Koorynacja: Byonghun Lee
Wizualizacje: Claudio Anderwald Computergraphics
Grafika: Maria Gabriela Del Rosal, Charlotte Hemmen
Klient: Seoul Metropolitan Infrastructure Headquarters
Powierzchnia: 7,048.52m2
Koszt: €21.2 million
Opis projektu: Alexander Peer
Zdjęcia: ⓒNamgoong Sun ⓒJihyun Jung (courtesy of the architect) ⓒImage Joom (courtesy of the museum) ⓒYasutake Kojima



P-SeMA: Photographic Seoul Museum of Art
W mitach stworzenia na całym świecie światło przenika nicość i uruchamia początek wszystkiego. Ale tak jak istnienie odsłania swą istotę dopiero poprzez nicość, tak światło potrzebuje ciemności, by zaistnieć. Ciemność jest bezprzestrzenna – dopiero jej przebicie przez światło rodzi formę. Gdy ciemność znika całkowicie, pojawia się oślepiający blask, w którym z powodu braku kontrastu tracimy możliwość rozpoznawania kształtów. Ta dychotomia jest uniwersalna i przenika wiele filozofii – od alegorii jaskini Platona po współczesne refleksje nad widzialnością i ukryciem. Architektura jest w wielu aspektach córką filozofii. Jednak konsekwentne operowanie kontrastem światła i ciemności w formie i funkcji, jakie prezentują Mladen Jadrić i Yoon Geun Ju w projekcie P-SeMA, wydaje się wyjątkowe. Budynek ten pokazuje, jak architektura umożliwia samo zaistnienie form oświetlonych światłem.
Fasada
Fasada P-SeMA jest czytelną gramatyką. Warstwy otulające bryłę tworzą charakterystyczną fakturę – powierzchnia staje się ciałem. Każde ciało definiują kontrasty i perspektywy. Motyw światła i cienia, padania światła i zacienienia, przebiega nieprzerwanie od poziomu gruntu aż po dach. Aspekty estetyczne pokrywają się tu z funkcjonalnymi: zawieszona, wentylowana fasada z lekkiego betonu z recyklingu zapewnia stałą temperaturę przez cały rok – chroni przed wychłodzeniem zimą i przegrzaniem latem. To nie tylko komfort użytkowników i ekologia, lecz także odpowiedzialność wobec fotografii: negatywy i odbitki nienawidzą niczego bardziej niż dużych wahań temperatury i wilgotności. Budynek stał się sanktuarium trwałości.
Spojrzenie
W elewacji pojawia się motyw oka wieloryba. Podobnie jak fundament symbolizuje tęczówkę (otwarta zmienia kwadrat w koło, zamknięta – koło w kwadrat), tak oko na fasadzie podkreśla akt patrzenia. Wieloryb spogląda na widza i nawiązuje bezpośrednią relację. W przeciwieństwie do większości morskich stworzeń jest ssakiem – bliskim nam. Jak długo tu jest? Czy przetrwa nas? Pytanie o widzialność sprowadza się do: „Czy jesteś widziany?” – nie w sensie inwigilacji, lecz uznania indywidualnej historii. Odpowiedź brzmi: tak, jesteś widzialny.




Przestrzeń publiczna
Rotacja strefy cokołowej tworzy szereg schodów i platform, które zapraszają do zatrzymania się. Przestrzeń publiczna jest wyrazem ustroju demokratycznego. Do lat 90. Korea Południowa była silnie autorytarna – przestrzeń publiczna musiała zostać wywalczona. Schody w P-SeMA są metaforą przejścia: od wczoraj do dziś, od hierarchii do równości. Nie służą tylko pokonywaniu różnic wysokości – oddają przestrzeń pieszym, dialogowi, spotkaniu. Samochody tu nie mają pierwszeństwa. To miejsce dla ludzi.
Kolektyw
Włączenie P-SeMA w dzielnicę kultury Chang-dong tworzy przestrzeń dla spacerowiczów badających miasto i jego historię. W pobliżu stoi Muzeum Robotyki i AI – z perspektywy archiwum fotografii spoglądamy ku technologicznemu jutru. Łączenie przeszłości z przyszłością poprzez teraźniejszość to jeden z głównych motywów projektowych Mladena Jadrića. Yoon Geun Ju i Mladen Jadrić połączyli dwa kontrastujące bieguny kulturowe. Wnieśli swoje artystyczne rozważania, a także doświadczenie z licznych projektów realizowanych na przestrzeni poprzednich lat. Ostatecznie architektoniczne temperamenty połączyły się w nową formę – obiekt P-SeMA.
Wnętrze
Przestrzeń wewnętrzna budynku to gra czerni i bieli – przypomina wnętrze klasycznego aparatu fotograficznego. Różne odcienie szarości, zimne i ciepłe materiały, szczotkowana stal kontrastująca z betonem. Idea „white cube” zostaje tu odwrócona – czarny sześcian lepiej skupia uwagę na eksponacie. Kontrolowane padanie światła kieruje wzrok na treść, a nie na ramę czy otoczenie. W wielu muzeach renesansowych i barokowych architektura przytłacza dzieła – tutaj jest inaczej. W podziemiach znajdują się 8-metrowe magazyny o precyzyjnie kontrolowanej temperaturze (0–14 °C) – miejsce, w którym koreańskie dziedzictwo fotograficzne ma szansę przetrwać wieki.
P-SeMA wyróżnia się nie tylko swoją charakterystyczną formą, ale także istotną funkcją estetyczną, promującą ideę demokracji i kolektywnego myślenia. Tworzy warunki dla współczesnych momentów, w których fotografia zatrzymuje przemijanie, a refleksja nad obrazem pozwala zrozumieć kontekst.












