W otoczeniu drzew i z poszanowaniem historycznej willi z początku XX wieku, powstał niewielki dom o powierzchni użytkowej zaledwie 34 m². Czterokondygnacyjny budynek o minimalistycznej formie łączy funkcje mieszkalne z ideą maksymalnego wykorzystania ograniczonej przestrzeni, zapewniając dzieciom niezależne miejsce do życia. Dzięki stalowo-drewnianej konstrukcji, dużym przeszkleniom i składanym okiennicom dom otwiera się na ogród, jednocześnie pozwalając mieszkańcom kontrolować poziom prywatności. Nietypowy budynek w Pradze zaprojektował Jan Šépka z pracowni Šépka architekti.
Wardrobe House
Lokalizacja: Praga, Czechy
Autor projektu: Šépka architekti / Jan Šépka
Wykonawcy: Dřevostavby Biskup, s. r. o., AA COM s.r.o.
Powierzchnia użytkowa: 34 m2
Zdjęcia: Aleš Jungmann



Wardrobe House
– Właściciel willi w praskiej dzielnicy Ořechovka zwrócił się do mnie z pytaniem, czy zaprojektowałbym rozbudowę istniejącego domu, który przestał być wystarczający dla sześcioosobowej rodziny. Od samego początku takie rozwiązanie wydawało mi się jednak niewłaściwe, ponieważ naruszyłoby spójność i integralność architektury willi z początku XX wieku. Zacząłem więc zastanawiać się, czy nie dałoby się zaproponować czegoś innego. Właściciel zaakceptował ten pomysł i tak narodziła się koncepcja wolnostojącego domu w ogrodzie – mówi Jan Šépka, autor projekt.
Nowy budynek zlokalizowany został wśród drzew. Jednym z założeń projektu było zachowanie wszystkich istniejących w ogrodzie okazów, dlatego zdecydowano się na posadowienie konstrukcji na mikropalach, aby nie uszkodzić systemów korzeniowych. W rezultacie powstał niezwykle minimalistyczny obiekt o rzucie zaledwie 5 × 2,5 m, rozplanowany na czterech kondygnacjach.
Parter pozostaje otwarty. Pełni funkcję zadaszonej strefy wypoczynkowej, a jednocześnie stanowi wejście do domu, do którego prowadzą spiralne schody. Piętro wyżej znajduje się kuchnia z jadalnią. Ze względu na niewielkie rozmiary poszczególnych pomieszczeń wszystkie przestrzenie do przechowywania zostały wbudowane bezpośrednio w konstrukcję w formie elementów stolarskich. Nad kuchnią mieści się pokój, w którym obecnie mieszka Ema. Na najwyższej kondygnacji znajduje się kolejny pokój, zajmowany przez Jana. W pokojach przewidziano również toaletę i prysznic, a każdy z nich wyposażono w dodatkowe, składane łóżko, dzięki czemu może w nim wygodnie nocować dwoje osób. Najwyższa kondygnacja znajduje się pośród koron drzew. Wiosną, po otwarciu okna, można poczuć się tak, jakby było się w ogrodzie. Nie trzeba włączać muzyki ani radia – ich miejsce z powodzeniem zajmuje śpiew ptaków.
Cały dom działa niczym zestaw konstrukcyjny. Dolną część tworzą stalowe nogi, które zostały wykonane w warsztacie, a następnie zamontowane na miejscu przy użyciu dźwigu. Górna część budynku ma konstrukcję drewnianą. Poszczególne kondygnacje również przygotowano w warsztacie i zamontowano na miejscu za pomocą dźwigu w ciągu zaledwie jednego dnia.
Duże przeszklone ściany w naturalny sposób poruszyły kwestię prywatności i ochrony przed słońcem. Rozwiązaniem są składane okiennice, które można całkowicie otworzyć lub przeciwnie – zamknąć, osłaniając cały dom. Dzięki temu każdy może sam zdecydować, w jakim stopniu chce pozostawać w kontakcie z otoczeniem, a jak dużo prywatności potrzebuje we własnym pokoju.
– Moim celem było stworzenie budynku, który nie konkurowałby z główną willą, lecz pozwalał jej pozostać na pierwszym planie. Nowy dom miał być dyskretnym uzupełnieniem istniejącej zabudowy, zapewniającym jednocześnie dwojgu dzieciom własną przestrzeń do życia – dodaje projektant z biura Šépka architekti.
Projekt stanowi również refleksję nad tym, jak niewiele przestrzeni człowiek rzeczywiście potrzebuje do codziennego funkcjonowania. Całkowita powierzchnia użytkowa domu wynosi zaledwie 34 m². Mimo to budynek mieści kuchnię, dwa pokoje, łazienki, schowki oraz miejsca do spania dla kilku osób.
































Zdjęcia z budowy



