Nowoczesny, niezwykle spójny i zaprojektowany z dużym wyczuciem detalu – taki jest apartament autorstwa pracowni VIA NOVA, zlokalizowany w kameralnej części warszawskiego Mokotowa. To wnętrze, w którym proste bryły architektoniczne zostały świadomie „oswojone” przez organiczne formy, wyważoną paletę barw i konsekwencję projektową. Efektem jest przestrzeń, która buduje doświadczenie codziennego komfortu: spokojnego, ponadczasowego i wspieranego inteligentnymi technologiami.
Apartament na warszawskim Mokotowie
Projekt wnętrza: VIA NOVA | Magdalena Jeziorowska
Zespół projektowy: Magdalena Jeziorowska, Magdalena Dusińska, Kinga Wysocka
Stylizacja sesji zdjęciowej: Magdalena Jeziorowska i zespół Follow the Flow
Autorka zdjęć: Follow the Flow



Punkt wyjścia: przede wszystkim jakość i technologia
128-metrowy apartament, położony w okolicy Parku Dreszera, od początku projektowany był jako przestrzeń świadoma – dla inwestora ceniącego trwałość, wysoką jakość materiałów i nowoczesne rozwiązania. Bliskość terenów zielonych stała się jednym z punktów odniesienia w procesie projektowym. Architektki z pracowni VIA NOVA zadbały o to, by natura była obecna nie tylko w widokach za oknem, ale także we wnętrzu – poprzez rośliny, miękkie tkaniny i taras zaprojektowany jako naturalne przedłużenie strefy dziennej.
– Zależało nam na stworzeniu wnętrza, które będzie spokojne wizualnie, ale bogate w niuanse. Takiego, które pozwala odpocząć wszystkim zmysłom i wycisza, ale nie jest pozbawione charakteru – wspomina Magdalena Jeziorowska, założycielka pracowni VIA NOVA.
Największym wyzwaniem okazała się jednak nie tyle warstwa estetyczna, co projektowa. Układ deweloperski wymagał bowiem modyfikacji przy jednoczesnym zachowaniu nienaruszonej struktury rozbudowanych instalacji: ogrzewania podłogowego, systemu inteligentnego zarządzania KNX oraz instalacji SSP. Z tego powodu architektki ściśle współpracowały z branżystami i musiały wykazać się ogromną uważnością. Kluczową rolę odegrała tu współpraca z certyfikowanym integratorem systemów KNX – Bartoszem Załęcznym z ElectroControl – dzięki której zaawansowany system sterowania został precyzyjnie dopasowany do architektury wnętrza. Całość uzupełniły rozwiązania marki GIRA, odpowiadającej za osprzęt elektryczny i elementy smart home, które pozwoliły zintegrować technologię w sposób spójny wizualnie i niemal niewidoczny. Sterowanie światłem, temperaturą czy nagłośnieniem działa intuicyjnie i dyskretnie, wspierając codzienny komfort domowników.
Strefa dzienna: miękka nowoczesność
Sercem apartamentu stała się otwarta strefa dzienna łącząca salon, kuchnię i jadalnię, w której żadna z części nie odgrywa dominującej roli. Wszystko za sprawą starannie dobranej kolorystyki, powtarzalności materiałów i mistrzowskiej konsekwencji projektowej. We wnętrzu królują odcienie brązu, taupe i beżu, uzupełnione akcentami ochry oraz starannie dobraną sztuką. Na jednej ze ścian pojawiły się także charakterystyczne głośniki Bang & Olufsen o heksagonalnej formie.
Centralnym punktem strefy wypoczynkowej została sofa Hug Me marki NOTI, wygodna i zapraszająca do odpoczynku. Towarzyszą jej fotel Softline w odcieniu złamanej bieli oraz dywan o długim włosiu, potęgujące wrażenie przytulności. Całość dopełnia subtelnie zaprojektowane oświetlenie sufitowe marki Modular, które porządkuje przestrzeń i dyskretnie podkreśla jej architekturę. Kuchnia stanowi dla tej miękkości świadomy kontrapunkt – geometryczna, bardziej zdyscyplinowana formalnie, z ciemniejszą kolorystyką, która subtelnie podkreśla jej użytkowy charakter i pozwala wizualnie „zniknąć” sprzętom AGD. Wyjątkową rolę w aranżacji strefy dziennej odegrała także oprawa okien. Zastosowano gięte karnisze Square Line od firmy Marcin Dekor, które umożliwiły płynne prowadzenie zasłon na całej szerokości przeszkleń. Kluczowy okazał się także dobór samych tkanin zasłonowych: poza stonowaną kolorystyką liczyła się także ich jakość i plastyczność, dlatego architektka sięgnęła po materiały francuskiej marki premium, które pięknie pracują ze światłem i miękko układają się w przestrzeni. Zamiast klasycznych firan pojawiły się rolety rzymskie z tkaniny firanowej, nadające wnętrzu nowoczesną lekkość i podkreślające jego domowy charakter.
Strefa prywatna: cisza i odprężenie
Sypialnia główna to przestrzeń wręcz stworzona do wyciszenia, którą zdominowało tapicerowane łóżko NAP w odcieniu taupe oraz mięsiste, jasne zasłony podszyte tkaniną typu blackout, dzięki której pokój można całkowicie wyciemnić. Prosta półka pełniąca funkcję toaletki i ograniczenie liczby detali sprzyjają poczuciu porządku i prywatności, tak ważnych w codziennym życiu. Dbałość o spójność wizualną widać tu również w świadomym wyborze dekoracji okiennych – elektryczny karnisz Prestige Line od Marcin Dekor, polakierowany pod kolor zasłon, dobrany został tak, by wizualnie korespondował z manualnymi systemami zastosowanymi w pozostałych pomieszczeniach i pozwolił zachować czysty, jednolity styl wnętrza mimo braku wnęk sufitowych.
Prywatny charakter tej strefy podkreśla bezpośrednie połączenie z pokojem kąpielowym oraz przestronną garderobą. Łazienka master, utrzymana w eleganckiej kolorystyce taupe i złamanej bieli, zachwyca wolnostojącą wanną o nieregularnej linii, która koresponduje z organicznym lustrem. Monolityczne, podwieszane umywalki sprawiają wrażenie wyżłobionych w kamieniu, co w połączeniu z wielkoformatowymi płytami buduje atmosferę luksusowego, hotelowego SPA.
Pokoje dzieci i łazienki: spójność i funkcjonalność
Pokoje dziecięce architektki zaprojektowały z myślą o funkcjonalności i trwałości rozwiązań. Zachowują one spójność stylistyczną z pozostałą częścią apartamentu, a jednocześnie nie są pozbawione niuansów, które przypadną do gustu młodszym domownikom.
Łazienki są eleganckie i dyskretne. Proste formy, stonowana paleta barw i dopracowane oświetlenie sprzyjają codziennemu komfortowi, a funkcjonalne układy zapewniają wygodę, nie zaburzając spójnej narracji wnętrza.
Luksus, który zostaje na lata
Siła projektu autorstwa VIA NOVA tkwi w dojrzałej pracy z niuansami struktur, barw i materiałów, która jest efektem wieloletniego doświadczeń pracowni w projektowaniu wnętrz z segmentu premium. Zestawienie matowych powierzchni z delikatnym, satynowym połyskiem pozwoliło architektkom uniknąć wizualnej płaskości, a subtelna gra faktur zbudowała wrażenie głębi i szlachetności przestrzeni.
– Największą satysfakcję daje mi konsekwencja. To, że kolorystyka, materiały i detale płynnie przechodzą z pomieszczenia do pomieszczenia, tworząc jedną opowieść. Na tym właśnie zależało inwestorowi i czuję, że wspólnie z zespołem sprostałyśmy temu zadaniu – podsumowuje architektka Magdalena Jeziorowska.
















