Wioska Kosocicka to osiedle na południu Krakowa zaprojektowane z myślą o potrzebach, które zmieniają się na kolejnych etapach życia. Budynki zaprojektowane przez pracownię Superhelix zostały ustawione w różnych relacjach względem siebie i otoczenia. Zamiast jednego, powtarzalnego układu pojawia się zestaw zmiennych perspektyw, domy na przemian zasłaniają i odsłaniają zieleń, a przestrzeń ma bardziej ludzki rytm. Taki układ pozwolił też lepiej wpasować budynki między istniejące drzewa.
Osiedle Wioska Kosocicka
Lokalizacja: Kraków
Architektura: Superhelix Pracownia Projektowa – Bartłomiej Drabik
Inwestor: hammak.pl
Powierzchnia: 4750 m2



Osiedle Wioska Kosocicka
Osiedle jest kontynuacją istniejącej zabudowy, która w naturalny sposób dogęszczała się przez lata: nieregularnie, warstwowo, z dużym rozdrobnieniem i zróżnicowanymi relacjami przestrzennymi. To podejście stoi w opozycji do typowych realizacji „łanowych” – liniowych, powielanych, sztucznie wprowadzanych w krajobraz struktur, które często ignorują zastany kontekst i redukują przestrzeń do schematu.
Różnorodność osiedla nie kończy się na urbanistyce. Została ona wprowadzona także do wnętrz – poprzez ideę cyrkularności układów mieszkań. Domy i mieszkania będzie można w bardzo prosty sposób dostosować do aktualnych potrzeb. Budynki złożone są z dwóch mieszkań o powierzchni ok. 100 m². Dzięki kilku prostym zabiegom, możliwym do wykonania zarówno przed budową, jak i wiele lat po niej – układ ten może zostać łatwo przeobrażony do wariantu 150 m² + 50 m². Zmiany są całkowicie odwracalne, nie zamykają budynku w jednym scenariuszu na całe życie.
Podstawowe układy mieszkań są zaprojektowane tak, aby spełniać szerokie spektrum oczekiwań. Wnętrza pozbawione ścian nośnych ułatwiają obecną i późniejszą modyfikację funkcji. Mieszkania o powierzchni 100 m² mają pięć pokoi, dwie łazienki, przedsionek i spiżarkę, uzupełnione są też o nieużytkowe poddasze – idealne jako przestrzeń magazynowa. Ten układ można łatwo zmienić na cztery pokoje z większą strefą dzienną na parterze oraz klasycznie oddzieloną strefą nocną z trzema sypialniami na piętrze. Układ 100 m² bardzo dobrze spełnia potrzeby modeli rodzin 2+1 lub 2+2, ale dzięki większej liczbie pokoi może obsłużyć także warianty z seniorem w domu (np. 2+2+1 lub 2+1+2).
Bywa jednak tak, że pożądana jest większa powierzchnia. Często są to rodziny marzące o miejscu „docelowym”. Wtedy jednak pojawia się problem elastyczności. Łatwo jest przeszacować potrzebę posiadania przestrzeni i zapomnieć o tym, że zmienia się ona w czasie. Powierzchnia, która wydaje się adekwatna do aktualnych wymagań, później staje się zbędnym ciężarem. W typowych domach wielopokoleniowych problem pojawia się po latach, nierzadko wtedy, kiedy nie mamy siły, ochoty lub środków na nowe miejsce do życia. Zdarzają się rozstania, dzieci się wyprowadzają, dziadkowie odchodzą – sytuacja rodzinna się zmienia. Problem ten rozwiązuje wariant 150 m² + 50 m², wyprowadzony z dwóch podstaw 100 m². W tym modelu większa część odpowiada na potrzeby młodej rodziny z pragnieniem przestrzeni. Mniejsza część to niezależne mieszkanie dla seniorów, którzy mogą być otoczeni opieką przez swoje dzieci. Posiada też dodatkowe atuty dla starszych osób, takie jak dostępność w układzie parterowym oraz własny ogród.
Z czasem, gdy potrzeby się zmienią, pojawia się kilka scenariuszy. Można powrócić do układu 100+100 i sprzedać/wynająć połowę lub przekazać dziecku albo samemu przenieść się do mniejszej części, większą sprzedać, a zimę spędzać w cieplejszym klimacie, albo cykl może się po prostu powtórzyć – dziecko ze swoją rodziną zajmie większą część, a rodzice przeniosą się do mniejszej.
Mniejszą część można też przeznaczyć na pracownię lub niewielką działalność usługową. Dzięki temu funkcja mieszkaniowa może przenikać się z usługami, co wzmacnia różnorodność osiedla i przełamuje monokulturę typową dla rozlewających się przedmieść.












