Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Wnętrza mieszkań w zabytkowych kamienicach czy też wiekowe poddasza starych budynków mają często niezwykły klimat i ukryty potencjał. Część inwestorów i architektów podczas pracy nad nowymi wnętrzami nawiązuje do historycznych wnętrz i podkreśla pierwotną tkankę, inni na nowo definiują przestrzeń mieszkalną. Szukacie pomysłów na remont lokalu w budynku sprzed lat i drugie życie dla mieszkania z ubiegłego wieku? Zachęcamy do lektury inspirujących wnętrz stworzonych na nowo przez polskich projektantów!


 

Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Mieszkanie na Nikiszowcu


Pracownia: Mili Młodzi Ludzie
Projektanci: Przemysław Nowak, Lech Moczulski
Lokalizacja: Katowice
Metraż: 62 m2
Zdjęcia: Janina Tyńska


Zabytkowe osiedle na katowickim Nikiszowcu, gdzie znajduje się mieszkanie, ma swój niepowtarzalny, niemal baśniowy klimat. Podczas projektowania, podkreślenie ów atmosfery było dla architektów z biura Mili Młodzi Ludzie równie istotne, co zagadnienia funkcjonalne.

Cegła to znak rozpoznawczy Nikiszowca, projektanci postanowili więc wyeksponować ją w mieszkaniu. Wystarczyło skuć zmurszałe tynki, a cegła ujawniła się w całej swojej krasie. Nikiszowiec to stare osiedle górnicze. Cegłę pokryto więc farbą w kolorze węgla. Czerń pięknie wydobyła biel ługowanej sosny, z której wykonana została konstrukcja centralna oraz podłoga.

Konstrukcja centralna, czyli sosnowy kubik, powstał dzięki usunięciu ścian działowych. Kryje w sobie nie tylko część kuchni, ale także łazienkę oraz pomieszczenie gospodarcze.


„Podczas rozmów z klientami ustaliśmy, że kuchnia powinna mieć charakter warsztatu, tu się nie gotuje, tu się eksperymentuje i wykuwa niebanalne pomysły, nie tylko te kulinarne.”


Wyspa kuchenna otrzymała więc nogi z drutu zbrojeniowego. Z drutu zbrojeniowego wykonano także regał na książki oraz pochwyty drzwi przesuwnych. W celu podkreślenia charakteru miejsca, jeden z pochwytów otrzymał kształt szybu kopalnianego.


„Aby to, co wewnątrz było także spójne z tym, co na zewnątrz – glify w mieszkaniu wykończyliśmy czerwoną farbą – dokładnie taką, jaką pokryte są glify na zewnątrz budynku. To właśnie z tej czerwieni słynie Nikiszowiec.”


W mieszkaniu zachowano tyle oryginalnych elementów, ile było to możliwe. Stara sosnowa deska na podłodze została wycyklinowana i wykończona ługiem. dzięki temu podłoga wygląda czysto i schludnie, budżet remontowy nie został nadszarpnięty kupnem nowej podłogi, a mieszkanie nie zatraciło swojego historycznego uroku.

Zobacz więcej: Mieszkanie z niezwykłym klimatem. Odważne wnętrza projektu biura Mili Młodzi Ludzie


 

Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Studio w wersji mini – artystyczna kawalerka


Projekt: Małgorzata Bielecka | Capricorn Interiors
Lokalizacja: Warszawa Wola
Rodzaj budynku: Kamienica
Powierzchnia: 17 m2
Zdjęcia: Kąty Proste | Paweł Biedrzycki


Jak wygodnie zaplanować przestrzeń mieszkalną na powierzchni 17 m2? Przed takim zadaniem stanęli projektanci ze studia Capricorn Interiors. Mieszkanie w klimatycznej kamienicy zaprojektowane zostało dla młodego, polskiego ilustratora Why-Duck’a jako artystyczny apartament na wynajem krótkoterminowy. Pomysłowe rozwiązania i oryginalne wyposażenie w stylu retro nadają tej niewielkiej przestrzeni niecodziennego klimatu.

Mieszkanie Krystiana znajduje się na ostatnim piętrze oficyny kamienicy powstałej w latach 1910-1914. Pomimo niewielkiej powierzchni lokal wydał się inwestorowi atrakcyjny ze względu na wysoki sufit oraz okna, które sprawiają, że mieszkanie przez cały dzień jest bardzo jasne. Dodatkowymi atutami była lokalizacja blisko Centrum Warszawy.

Przy projektowaniu nietypowych przestrzeni, które mają swoje ograniczenia – takie, jak metraż w tym przypadku, istotne jest określenie priorytetowych potrzeb i upodobań przyszłego mieszkańca. Krystian poprosił, aby mieszkanie było w pełni funkcjonalne, nie będąc jednocześnie “zagracone” przez nadmierną ilość mebli. Ważne było również pozostawienie wnętrza w takim stanie, aby mogło w przyszłości żyć swoim życiem. Artysta cały czas tworzy nowe prace, przywozi pamiątki z podróży czy też kupuje różne, ciekawe przedmioty na targach staroci. Te elementy stanowią ważną część wnętrza i nadają mu artystyczną atmosferę.

Projektowanie rozpoczęło się od wyznaczenia stref funkcjonalnych – kuchennej, pracy, relaksu, wejściowej, łazienkowe i snu.

Już na wstępie zdecydowaliśmy, że nad łazienką i holem powstanie antresola z sypialnią. Dzięki temu powstała dodatkowa przestrzeń, ale też ciekawy punkt widokowy na mieszkanie. Pojawiło się jednak pytanie o sposób wchodzenia na antresolę. Schody zabrałyby zbyt dużo miejsca, a drabina nie jest rozwiązaniem wygodnym. Ostatecznie powstał projekt mebla, który łączy w sobie funkcję schodów z zabudową kuchenno-gospodarczą – opowiada autorka projektu, Małgorzata Bielecka.

W szafkach ukryta została pralka, mikrofala, lodówka, szafa oraz schowki na naczynia i środki czystości. Pierwszy schodek jest niezależny i może być używany jako dodatkowe siedzisko. W zabudowie znalazł się też wysuwany blat roboczy, w razie gdyby miejsca do przygotowywania posiłków było za mało.

Na antresoli poza łóżkiem zmieściła się też komoda na pościel i bieliznę.

Pozostałe funkcje były już dużo prostsze do realizacji. Wygodna sofa z możliwością spania stanęła naprzeciwko biurka. Relaksując się na niej w cieniu dużej rośliny możemy oglądać wiszące na ścianie obrazki. W roli stolika kawowego – stara skrzynia, a obok niej turecka pufa. Wyposażenie w stylu retro pojawia się w wielu miejscach. Na przykład w łazience, zamiast typowej szafki łazienkowej mamy stary barek na kółkach. Niecodzienne elementy, czasem bardzo małe, sprawiają, że pomimo małego metrażu można spędzić u Krystiana kilka godzin i poczuć się jak w galerii na wystawie.

Zobacz więcej: Studio w wersji mini – artystyczna kawalerka projektu Capricorn Interiors


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Wnętrza apartamentu pod Wawelem w Krakowie


Projekt wnętrz: MUS ARCHITECTS


Tematem projektu studia MUS Architects było mieszkanie, mieszczące się w odrestaurowanej starej kamienicy położonej w doskonałej lokalizacji (pod Wawelem) w Krakowie. Charakter wnętrza stworzył szkielet brył lewitujących w przestrzeni. Czarne ramy porządkują program funkcjonalny akcentując jego elementy składowe.

Mieszkanie, będące tematem interwencji projektowej, jest nieduże, ma powierzchnię 46 m2, ale wysokość 330cm w świetle pomieszczenia pozwoliła myśleć o lokalnym nawarstwieniu funkcji użytkowych i wytworzeniu antresoli.

Analizując wymagania i tryb życia klienta uznaliśmy za celowe maksymalizowanie otwartej przestrzeni dziennej (salon) i wytworzeniu ponad pasem wejściowym mieszkania sypialni na antresoli – opowiada Adam Zwierzyński z pracowni MUS Architects.

W przestrzeni mieszkania wydzielono zatem strefy wejściową z holem i szafą, otwartą kuchnią z jadalnią i po drugiej stronie łazienką, salon, wydzielony pokój dzieci oraz strefę sypialni powyżej (nad wejściem do mieszkania, kuchnią i łazienką) na antresoli podzielonej na sypialnię główną (wydzieloną z przestrzeni salonu) i sypialnię dzieci (dostępną z pokoju dzieci). Warto zaznaczyć, iż z uwagi na tryb życia rodziny klienta, mieszkanie nie jest użytkowane na co dzień, a jest głównie „własną przystanią”, punktem spotkań, jednym z miejsc w przestrzeni życiowej klienta i jego rodziny.

Dzięki przyjętej aranżacji przestrzeni mogliśmy na małej powierzchni wypełnić pożądany plan funkcjonalny klienta i jednocześnie zachować otwartość przestrzeni dziennej otwierając się na niewątpliwe atuty miejsca – wysokie wnętrze, atrakcyjny balkon i duże okna oraz to, co znajduje się na zewnątrz domu – kontynuuje projektant ze studia MUS Architects.

Mieszkanie zostało zaprojektowane funkcjonalnie i nowocześnie. Język artykulacji estetycznej jest zwarty i minimalistyczny, a układ przestrzeni czytelny i dopasowany do potrzeb zleceniodawcy.

We wnętrzu dominuje biel uzupełniona drewnem jesionowym i czarnym szkieletem brył lewitujących w przestrzeni, które porządkują i akcentują elementy kompozycji. Całość kompozycji dopełniają wolnostojące meble znanych i cenionych producentów.

Zobacz więcej: Szkielet brył lewitujących w przestrzeni – wnętrza apartamentu projektu MUS Architects


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Eklektyczny apartament w Neobarokowej kamienicy


Projekt wnętrz: Piotr Łucyan, Art’Up Interiors
Zdjęcia: Katarzyna Ładczuk – Ład Studio
We wnętrzach widoczne obrazy: Dakoty Doroty Pawiłowskiej i Roberta Jaworskiego


Aleje Ujazdowskie – jeden z najlepszych warszawskich adresów. Neobarokowa kamienica, szczęśliwie ocalała z wojennych zniszczeń. A w niej 110-metrowe mieszkanie, którego nabywca miał wykrystalizowaną koncepcję eklektycznego wnętrza z odrestaurowanymi śladami przeszłości oraz mocnymi akcentami sztuki współczesnej. Te paryskie inspiracje na rodzimy grunt z talentem i z zaangażowaniem przełożył architekt wnętrz Piotr Łucyan, właściciel pracowni Art’Up Interiors.

Choć w momencie zakupu ta wyjątkowa przestrzeń była w złym stanie, naznaczona mało trafnymi przekształceniami z lat 90. XX wieku, inwestor od razu zobaczył w niej wielki potencjał. A póżniej, nie szczędząc sił ani środków, przystąpił do działania.

Jakie były założenia projektu? – Przede wszystkim szacunek do zabytkowej tkanki – wyjaśnia Piotr Łucyan. – W nowych apartamentowcach niechętnie sięgam po stylizację, bo uważam, że w takim kontekście architektonicznym to się nie sprawdza. Ale kiedy pracuję przy remoncie obiektu historycznego, staram się w jak największej mierze uszanować go, ochronić to, co zostało i odtworzyć zniszczone.

Celem była jednak aranżacja nie muzealna, ale nowocześnie eklektyczna. – Co do wyposażenia i wystroju, od początku chcieliśmy sięgnąć po współczesne meble, obrazy, rzeźby, dodatki. Iść w stronę stylistyki XXI wieku. Podobnie jak paryżanie postępują z XIX-wiecznymi kamienicami z okresu wielkiej przebudowy miasta – wyjaśnia architekt.

Zastany układ mieszkania, mimo powojennych podziałów i późniejszych zmian, nie wymagał wielkich ingerencji. Po wejściu do holu z jednej strony mamy salon, z którego na prawo przechodzi się do gabinetu, na lewo do kuchni – a z niej do łazienki gościnnej, zaaranżowanej w dawnym schowku. Po drugiej stronie przedpokoju natomiast mieszczą się: niewielki pokój gościnny oraz sypialnia z przejściem do łazienki i do (wydzielonej z niej) garderoby.


Poszanowanie dla zabytku, szczególnie ważne i dla inwestora, i dla architekta, oznaczało jednak znacznie więcej niż pozostawienie wartościowych elementów bez zmian. – Śladów wspaniałej przeszłości nie było tu już niestety wiele – zastrzega Piotr Łucyan. – Z pierwotnego wystroju architektonicznego zachowały się niemal wyłącznie sztukaterie na sufitach, w wielu miejscach zresztą uszkodzone, więc pieczołowicie uzupełniane przez uzdolnionych rzemieślników – podkreśla.


Inwestor nie szczędził nakładów na prace, które pozwoliły przywrócić mieszkaniu utracone walory. Na jego życzenie niemałym kosztem zrekonstruowano pierwotne drzwi wejściowe, niezwykle zdobne, w latach 90. zastąpione bardzo prostym, pozbawionym wdzięku modelem z marketu. Skopiowano je z sąsiednich, na szczęście zachowanych. Piotr Łucyan zaproponował z kolei, by w nawiązaniu do neobarokowej stylistyki kamienicy wprowadzić do wnętrz parkiety taflowe z efektownym wzorem obwiedzionym gładką bordiurą, a prócz nich wyraziste sztukateryjne płyciny na ścianach, w wybranych miejscach podkreślone światłem dyskretnych kinkietów. Te trafne decyzje nadały oczekiwany ton całej realizacji.

 

Zobacz więcej: Inspirowane Paryżem wnętrza apartamentu w neobarokowej kamienicy


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Przebudowa mieszkania w oficynie


Projekt wnętrz: Pracownia Architektoniczna ISKRA


Projekt pracowni ISKRA zakładał przebudowę mieszkania zlokalizowanego w samym centrum Łodzi, w oficynie jednej z XIX-wiecznych kamienic. Mieszkanie, które przeszło gruntowny remont z końcem lat 90-tych ubiegłego wieku, swoim wyglądem przypominało koszmar poprzedniej epoki. Mała kuchnia, brak miejsca na przechowywanie odzieży, sypialnia tak wielka, że pomieściłaby 6 łóżek, to tylko niektóre bolączki, z którymi musieli się zmierzyć projektanci.

Głównym założeniem było otworzenie przestrzeni przy jednoczesnym wydzieleniu wszystkich potrzebnych funkcji. Stylistycznie królują minimalizm i prostota. Geometryczne formy podkreślone zostały przez kontrastujące ze sobą biel i czerń.

Przestawienie kilku ścian pozwoliło znacznie poprawić funkcjonalność mieszkania. Mimo trudności związanych z instalacjami wodno-kanalizacyjnymi oraz wentylacją udało się przenieść kuchnię do salonu, a w jej miejsce pojawił się wydzielony gabinet. Sypialnia powędrowała na antresolę, a pod nią swoje miejsce znalazła obszerna garderoba. Strefa dzienna zyskała dodatkowe metry, co pozwoliło umieścić w niej aneks kuchenny, stół na 6 osób oraz duży, wygodny wypoczynek.

Wizualnie mieszkanie miało być nowoczesne, jasne i przestronne. Ponieważ znajduje się na pierwszym piętrze oficyny, w ciasnym podwórku, ilość światła, która wpada do mieszkania jest ograniczona. Zastosowanie białej posadzki z żywicy poliuretanowej sprawiło, że światło słoneczne odbija się i rozprasza po całym mieszkaniu. Proste formy w kontrastujących ze sobą kolorach  nadały mieszkaniu bardzo nowoczesnego i wyrazistego charakteru.

Zobacz więcej: Minimalistyczne mieszkanie w oficynie w bieli i czerni


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Projekt wnętrz w przedwojennej klimatycznej kamienicy


Apartament nr 13
Projekt wnętrz: MFRMGR ARCHITEKCI
Zespół: Marta Frejda, Michał Gratkowski
Lokalizacja: Warszawa
Powierzchnia użytkowa: 72 m2
Zdjęcia: PION


Lokalizacja projektu pracowni MFRMGR Architekci to wnętrza apartamentu w klimatycznej kamienicy z lat 30 ubiegłego wieku na Warszawskim Mokotowie. Przestrzeń jaką projektanci zastali przed remontem była podzielona na małe wąskie pokoje. Właściwie nie było tam żadnych widocznych zachowanych starych i oryginalnych detali, których można się spodziewać po takim wiekowym budynku. Poprzedni właściciele “zainwestowali” w okna z PCV oraz wstawili stalowe wandalo-odporne drzwi. Tylko wysokość pomieszczeń ok 3 m wskazywała, że mieszkanie ma jakąś historię do opowiedzenia. „Teraz opowiemy naszą nową historię tego miejsca: Chcieliśmy pomieszkać przed remontem w zastanym wnętrzu i poznać jego wszystkie mankamenty. Następnie zmienić na lepsze co się da w projekcie i podczas budowy” – opowiadają autorzy projektu z pracowni MFRMGR.

Nowy pomysł, który architekci postanowili zrealizować, opierał się na stworzeniu “wrażenia przestrzeni”. Dzięki otwarciu pewnych fragmentów ścian w niektórych pomieszczeniach. Pomagają w tym dziury obudowane stalowymi, malowanymi proszkowo na czarno ramami, przez które można obserwować zmieniające się dzienne światło oraz cienie we wnętrzu. Niezależnie czy jesteśmy w kuchni czy w salonie mamy poczucie dużej przestrzeni przed sobą. Nie osaczają nas ściany.

„W mieszkaniu przeprowadziliśmy generalny remont. Kluczowe dla nas były użyte naturalne materiały. Specjalnie wykonaliśmy tynki cementowo-wapienne. Odkrywając ich naturalne piękno (nie malowaliśmy i nie uzupełnialiśmy pęknięć, które powstają w wyniku utwardzania się tynku) tylko zaimpregnowaliśmy bezbarwnie.”

Na podłodze w pokojach i salonie, została położona dębowa klepka. Posadzki w łazienkach i kuchni zostały pieczołowicie wykonane z lastriko na białym cemencie. Również blaty w kuchni zostały wykonane z tego wiecznego materiału. Zabudowy kuchenne oraz inne stalowe elementy we wnętrzu zostały wykonane z czarnej proszkowo lakierowanej stali.

„Dla dopełnienia historii, odtworzyliśmy możliwie wiele detali z pierwotnego wnętrza.”

Wstawiono drewniane okna skrzynkowe oraz drewniane drzwi wejściowe wykonane na wzór oryginalnych istniejących w tym budynku. Do postawienia niektórych ścian użyto pozyskanej z rozbiórki wcześniejszych ścianek sygnowanej cegły. Cegielnia przed wojną znajdowała się nieopodal. Kiedyś mieszkanie było ogrzewane piecami kaflowymi, teraz dla stworzenia klimatu architekci podłączyli klasyczną żeliwną kozę opalaną drewnem.

Zobacz więcej: Apartament w przedwojennej, klimatycznej kamienicy pracowni MFRMGR Architekci


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Mieszkanie w kamienicy


Lokalizacja: Gdańsk
Projekt wnętrz: Studio Projektowania Wnętrz Inbalance
Projektowana powierzchnia: 120 m2
Sesja zdjęciowa: Tom Kurek


Wnętrza starych kamienic to zawsze bardzo wdzięczny temat dla projektantów. Niejednokrotnie kończy się kompletną rewolucją i niesie ze sobą wiele wyzwań technicznych. Jednak potencjał drzemiący w wysokich, pięknie doświetlonych pomieszczeniach, wielu detalach architektonicznych, które czasami udaje się odnowić i dać drugie życie jest nie do opisania. To samo ma miejsce w przypadku projektu Studia Inbalance i koncepcji na wnętrza jednej z kamienic mieszczącej się w Gdańsku.

Nić porozumienia pomiędzy Inwestorami, a projektantką narodziła się już od pierwszego spotkania. Właściciele poprosili o wnętrza autorskie, odważne, unikatowe i przepełnione kolorem. Całość osadzona jest w prawie 100-letniej kamienicy, co również należało odpowiednio podkreślić – w projekcie nowoczesność i minimalizm łączy się z elegancją i dekoracyjnością charakterystyczną dla starego budownictwa.

Mieszkanie przechodzi zupełną metamorfozę – jeden z nieużywanych pokojów na piętrze zamieniono w piękną, otwartą kuchnię z jadalnią, która pierwotnie mieściła się na parterze, gdzie strop był znacznie niższy. Czarno-kremowa zabudowa tworzy idealne, neutralne tło dla złotej wyspy kuchennej stanowiącej najważniejszy akcent w pomieszczeniu. Strefę jadalni wydzielono głębokim, ciemnym odcieniem czerwieni, całość zdobią grafiki i unikatowe lampy. Dzięki nowej lokalizacji kuchnia wybrzmiała i stała się prawdziwym sercem domu i miejscem spotkań z rodziną i przyjaciółmi.

Salon od kuchni oddzielają schody i białe, drewniane lamele sięgające do samego sufitu. Liczne akcenty kolorystyczne, geometria, a przede wszystkim forma koła i łuku to jeden z silniejszych motywów przewodnich całego projektu. Z części dziennej widoczny jest również korytarz i główne wejście do mieszkania. Przejście podkreślono złotym łukiem, którego odpowiednik można odnaleźć w zaprojektowanym na specjalne zamówienie regale tuż przy telewizorze. Oryginalne, drewniane drzwi wejściowe z dekoracyjną opaską Właściciele odnawiali na własną rękę. Bez wątpienia stanowią niepowtarzalny element wnętrza świadczący o historii budynku. Zastosowane kolory utrzymano w ciepłej tonacji, która równoważy wszechobecną biel ścian i czyni wnętrze bardzo przytulnym. Całość uzupełniają rośliny i piękne widoki na jedną z najbardziej zielonych i urokliwych części Gdańska.

Realizacja jest efektem bardzo udanej współpracy pomiędzy projektantem i Inwestorami. Wnętrze kamienicy od samego początku prezentowało bardzo duży potencjał, a otwartość Właścicieli, którzy bardzo chętnie brali udział w całym procesie pozwoliła osiągnąć oryginalne i niepowtarzalne rezultaty.

Zobacz więcej: Drugie życie mieszkania w starej kamienicy. Unikatowe wnętrza przepełnione kolorem


 

Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Wnętrze mieszkania w kamienicy


Projekt wnętrz i stylizacja: NOFO | Katarzyna Małkiewicz
Sesję fotograficzną wykonała: Sandra Rabczewska


Jak zazwyczaj wyglądają poddasza? Obłożone są płytą gipsowo-kartonową, z nową podłogą, z gładkimi ścianami, jakby tym mundurkiem chciały ukryć swoje prawdziwe „ja”. A przecież to jest właśnie w strychach najpiękniejsze – prawdziwe, lite drewno, malownicza cegła, plastyczny, niejednorodny tynk. Zdarłam wszystko do kości – tak zaczyna opowieść o koncepcji własnego mieszkania projektantka wnętrz Katarzyna Małkiewicz, założycielka studia NOFO.

Projektantka odsłoniła autentyczną przestrzeń, odkryła genius loci tego miejsca. Wyeksponowała starą, 120-letnią podłogę, więźbę dachową oraz cegłę. Postawiłam na przestrzeń – wnętrze jest otwarte – jedyne pomieszczenia z drzwiami to łazienka, gabinet i garderoba. Zaryzykowałam wnętrzarski mezalians — w chropowatą przestrzeń strychu, traktowaną do niedawna, jak pomieszczenie drugiej kategorii — najmniej prestiżową część kamienicy, wstawiłam nowoczesne, minimalistyczne wzornictwo — opowiada Katarzyna Małkiewicz.

Gdy tylko wpadłam na pomysł kupna mieszkania, wiedziałam, że chcę je urządzić od zera, dlatego szukałam mieszkania do kapitalnego remontu. Pomysł kupna strychu pojawił się później – ze względu na budżet. Okazało się, że wcale nie jest to takie proste, jak sądziłam i czekało mnie bardzo wiele niespodzianek, zanim znalazłam „ten jedyny”. Wcześniej miałam przygodne zauroczenie pięknym strychem vis-à-vis bydgoskiego teatru – na piątej kondygnacji, z bajkową ośmioboczną wieżą, z której okien miałam wystawiać głowę i pleść warkocz. A tak serio, to wyobraziłam tam sobie antresolę, a na niej biblioteczkę i miękkie poduchy, w porywach – grupę znajomych i dyskusje o fotografiach Davida LaChapelle. Potem znalazłam poddasze na secesyjnej ulicy, do której mam ogromną słabość, i był to strzał w dziesiątkę. Mieszkanie jest świetnie położone — z dużym oknem we frontowej facjacie, z ekspozycją południową — kontynuuje projektantka.

Główne założenia projektowe to odsłonięcie autentycznej tkanki poddasza i stworzenie otwartej, klarownej przestrzeni. Mieszkanie na osi północ południe jest otwarte – pośrodku mieszkania wydzielono zamknięty „półwysep” składający się z gabinetu i garderoby oraz aneksu kuchennego otwartego na salon. Po drugiej stronie łóżko ukrywa się we wnęce stworzonej przez nową zabudowę, sprawiając, że sypialnia, mimo że otwarta – jest bardzo kameralna. Łazienka, która powstała niejako wynikowo, okazała się bardzo funkcjonalna, i pomieściła sporą wannę i prysznic.

Monochromatyczny, ascetyczny wręcz salon, z czarną kuchnią, ożywiony jest niebanalną dekoracją – smukłym drzewem, podkreślającym wysokość pomieszczenia. I choć miało być poważnie, to w sypialni projektantka dała upust swojej słabości do estetyki campu, umieszczając na czarnej ścianie dawkę koloru.

Zobacz więcej: W starej kamienicy… – Mieszkanie na poddaszu projektantki wnętrz Katarzyny Małkiewicz


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Kawalerka estetki wypełniona modernistycznymi kształtami


Projekt wnętrza i stylizacja: Agata Sobkowiak/ Sobkowiak Architektura
Zdjęcia: Wiktoria Wasiak/ Sobkowiak Architektura


Formy, które przed stu laty były ostatnim krzykiem mody, nie straciły nic z aktualności. Do dziś inspirują projektantów zarówno przedmiotów, jak i mieszkań. Wśród nich – architektów wnętrz z pracowni Sobkowiak Architektura, których dziełem jest niezwykle wyrafinowana estetycznie kawalerka. Na zaledwie 35 metrach kwadratowych w starej warszawskiej kamienicy powstało wygodne miejsce do życia, które wprost urzeka stroną wizualną. Co ciekawe, konsekwentnie stosowane obłe modernistyczne kształty mają także uzasadnienie praktyczne.

Najpiękniejsze realizacje powstają wtedy, gdy utalentowani projektanci łączą siły ze świadomymi inwestorami, tak jak w tym przypadku. – Nasza klientka to dojrzała kobieta, która ceni wnętrza naprawdę starannie urządzone. Ma bardzo dużą wiedzę o historii wzornictwa, ale też pilnie śledzi nowe wnętrzarskie mody. Uważnie przygląda się współczesnemu designowi i wśród przedmiotów zarówno drogich, jak i tanich wypatruje dobrych form – opowiada Agata Sobkowiak. Jak inwestorka wyobrażała sobie przyszłe mieszkanie? – Chciała, by było modne, ale przede wszystkim rzeczywiście piękne. Wczuwała się przy tym w każdy detal. Cieszyła się, oglądając nasze pomysły. Mówiła, że udział w procesie projektowym to dla niej przyjemność, wręcz doznanie artystyczno-estetyczne – mówi z uśmiechem architekt.

Od klientki wyszła propozycja sięgnięcia po ciepłe, naturalne kolory, a projektanci przekuli pomysł w bogatą paletę pomarańczów, różów i bordo z graficznym duetem czerni oraz bieli. – To był trafny kierunek, bo dzięki oknom wychodzącym na południe w środku dnia jest tu piękne światło, które staje się dodatkowym elementem wnętrza i zmienia nasycenie barw – podkreśla Agata Sobkowiak. Inwestorka określiła też styl wyposażenia, który jej się podoba. Można go określić jako odważną, awangardową wersję modernizmu lat 20. Jednak wybór wszystkich mebli, oświetlenia i dodatków powierzyła projektantom, tak by całość była spójna. Ten cel został bez wątpienia osiągnięty.

Zadanie, choć pasjonujące, nie należało do najłatwiejszych – i to nie tylko dlatego, że znalezienie naprawdę pięknych przedmiotów do wnętrza zawsze wymaga czasu oraz świetnego oka. Historyczna kamienica w Śródmieściu Warszawy, gdzie dziś gościmy, niedawno przeszła gruntowny remont. Deweloper, który się tym zajął, zaproponował zupełnie nowe podziały poszczególnych kondygnacji z kompaktowymi teraz mieszkaniami.

W efekcie do największych wyzwań, przed którym stanęła Agata Sobkowiak wraz zespołem pracowni Sobkowiak Architektura, należały małe, a przede wszystkim wąskie pomieszczenia. – Nie przesuwaliśmy ścian, zachowaliśmy zastany układ funkcjonalny z delikatnie wyodrębnionymi z salonu strefami sypialni oraz kuchni. W wejściu do sypialni wprowadziliśmy jedynie rodzaj ruchomego parawanu – relacjonuje. – Siły skoncentrowaliśmy na tym, by wyszukać meble, rozwiązania oświetleniowe i dodatki, które pozwolą zaaranżować tę przestrzeń wygodnie i efektownie – podkreśla.

 

Zobacz więcej: Awangarda lat 20. Młody duchem modernizm w kawalerce estetki


Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza. Świetne pomysły na mieszkanie w starej kamienicy i remont klimatycznego poddasza.

Poddasze w kamienicy


Projekt wnętrza: Szalbierz Design
Zdjęcia: Maja Musznicka Shine Studio


W wieku 15 lat Kuba po raz pierwszy wszedł na poddasze rodzinnej kamienicy, zbudowanej przez jego pradziadka przed ponad stuleciem. Gdy tylko przekroczył próg opuszczonego wówczas i zaniedbanego strychu, wiedział już, że pewnego dnia tam zamieszka. 17 lat później spełnił swoje marzenia o przestronnym lofcie, wypełnionym światłem, bliskimi sercu przedmiotami oraz bujną zielenią. Niemałą w tym rolę odegrała pracownia Szalbierz Design.

Zamiana poddasza nieużytkowego w mieszkanie wymagała wiele pracy. – Musieliśmy wymienić wszystko, od dachu po podłogę. Największym wyzwaniem okazało się jednak opracowanie dla tej przestrzeni układu funkcjonalnego. Nie było tu przecież łazienki ani kuchni, a ściany nośne wyznaczały bardzo ogólne ramy – wspomina Agnieszka Szalbierz. Wspólnym celem Kuby i architektki było to, aby w praktyczny sposób zagospodarować poddasze, ale nie zamykać go, nie dzielić na niewielkie pomieszczenia. Ostatecznie na 140 metrach kwadratowych miękko wyodrębniono jednoprzestrzenną część dzienną z salonem, kuchnią i jadalnią oraz niewielkie biuro, sypialnię z przejściem do garderoby i łazienkę. Strefa dzienna zajmuje centralną część mieszkania. Na samym jej środku znajduje się komin, a obok wyjście na taras na dachu. Stoi tu też koza.

Za ciepło w zimie odpowiadają wprawdzie stylizowane grzejniki, które wyglądają na stare, ale są bardzo sprawne. Jednak taki piecyk podkreśla charakter wnętrza i buduje atmosferę w chłodniejsze dni – objaśnia Agnieszka Szalbierz.

Rzut oka wystarczy, by przekonać się, że na poddaszu Kuby harmonijnie łączą się elementy minimalistyczne, jak białe ściany i podłogi, vintage’owe odsłonięte cegły i zakonserwowane belki, a także wyraźne akcenty industrialne. Całość ma w sobie też swobodę stylu boho.

 Przestrzeń została stworzona tak, by potrafiła wchłonąć przedmioty, jakimi otaczają się mieszkańcy – zaznacza architektka. Niemało tu m.in. najróżniejszych pamiątek z podróży, intrygujących gadżetów i dzieł sztuki współczesnej, wiele też bujnie rosnących kwiatów.

W jednym z narożników poddasza znalazła się strefa wypoczynkowa, odgrodzona od jadalni ażurowym regałem z metalu, wkomponowanym między belki wspierające dach. Najważniejszym meblem jest tu wygodna skórzana kanapa, której towarzyszy fotel, unikatowy stolik kawowy wykonany z drewna z odzysku i zaopatrzony w loftowe kółka, a przede wszystkim duży telewizor oraz wysokiej jakości sprzęt grający.

W kuchni wyjątkowo wyraźnie zaznaczył się udział właściciela i jego bliskich w aranżacji mieszkania.

– Ojciec Kuby, stolarz hobbista, z drewna odzyskanego przy remoncie wykonał dwa stoły, jadalniany i kawowy. Z kolei sam Kuba, który lubi majsterkować, własnoręcznie odlał z betonu antracytowe blaty zabudowy kuchennej – wymienia Agnieszka Szalbierz.

Meble są czarno-białe, aby pojawił się tu rys loftowy, ale całość raczej wtapiała się w tło niż wybijała. Mocniejszym akcentem jest czarna wyspa kuchenna z hokerami ściągniętymi z angielskiej. W istotny sposób zwiększa powierzchnię przechowywania, co ważne, skoro wokół nie ma miejsca na szafki wiszące.

Szczególnie w przestrzeni kuchni zwraca uwagę biała podłoga, jednolita w całej przestrzeni dziennej oraz w sypialni. – Rozważaliśmy też deski. Biel początkowo wydawała się szaleństwem. Wykonana z odpowiedniej żywicy okazuje się jednak praktyczna, a w zestawieniu z białymi ścianami i sufitem maskuje skosy oraz niski w gruncie rzeczy poziom sufitu – podkreśla architektka.

Warto zaznaczyć, że przy remoncie poddasza niemało problemów zrodziła kwestia doświetlenia wnętrz. Kamienica podlega ochronie konserwatorskiej, dlatego od strony ulicy możliwe było jedynie otwarcie zasklepionych kiedyś okrągłych okienek. Nowe otwory mogły na szczęście powstać od strony podwórza, a także w bocznej ścianie, sąsiadującej z parkingiem, na czym zyskała kuchnia. Dodatkowo światło słoneczne wpada do mieszkania także przez okna połaciowe.

– Gdy pracuję nad projektami indywidualnymi, wiele pomysłów czy inspiracji wypływa z rozmów z inwestorami. Tak było i w tym przypadku. Szereg rozwiązań narodził się w trakcie spotkań, tu, na tym poddaszu – opowiada architektka. – Przykładem jest choćby umiejscowienie łazienki i decyzja, by z wanny był widok zarówno na okolicę, przez okno w ścianie, jak i na nocne niebo, przez okno w dachu – dodaje.

 


Zobacz również:



Na portalu Archinea prezentujemy projekty nowoczesnych domów, inspirujące wnętrza oraz najciekawsze projetkty polskich architektów.