Stara Papiernia jest nierozerwalnie związana z tradycją Konstancina-Jeziorny. Jej mury niosą niemal dwustuletnią historię – od okazałego atrium z lat 30. XIX wieku po surowy magazyn z roku 1912. To tutaj, w Jeziornie powstał arkusz papieru, na którym spisano treść Konstytucji 3 maja. Historyczny układ zabudowy w kształcie litery „L” przetrwał pożary i dziejowe zawirowania, by na początku XXI wieku – dzięki wizji pracowni Bulanda i Mucha – odrodzić się jako unikatowe centrum handlowe. Projekt 22ARCHITEKCI dopisuje do tej opowieści współczesny akapit, otwierając zamknięty obiekt na miasto i ludzi. Dwa pawilony usługowe utrzymają skalę i przemysłowy charakter zabytkowych murów.
Stara Papiernia 2.0. Nowy generator miejskiej energii
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Inwestor: Stara Papiernia sp. z o. o.
Projekt: 22ARCHITEKCI
Wizualizacje: PLANKTON

Przeszłość jako fundament
Ikona Konstancina-Jeziorny otwiera nowy rozdział. Stara Papiernia z centrum handlowego zmienia się w turbinę miejskiej energii.
– Rozbudowa Starej Papierni to dla nas praca z miejscem o bardzo silnej tożsamości. Zależało nam, by nowa architektura była naturalną kontynuacją tej istniejącej – mówi Aleksandra Zubelewicz, architektka i wspólniczka w pracowni 22ARCHITEKCI.
Architektoniczny splot
Pod koniec 2025 roku inwestycja weszła w decydującą fazę – konstrukcja nowych budynków osiągnęła już docelową formę. Plac budowy wkrótce zamieni się w przestrzeń spotkań. Mijając zabytkowe mury, które dziś tworzą centrum handlowe, wejdziemy w szeroki pasaż. Nowe budynki przyciągną wzrok spokojem długich linii. Zadaszenie, wysunięte daleko poza witryny, niczym długa wstęga osłoni spacerowiczów przed deszczem i słońcem. Projekt 22ARCHITEKCI opiera się na grze faktur. To dialog przeciwieństw: chropowatej cegły z techniczną gładkością stali, widoczną w ramach okien i detalach małej architektury. Wielkie tafle przeszkleń zadziałają jak lustra, w których odbijać się będą korony drzew i historyczne mury.
– Nie chcieliśmy kopiować ani naśladować architektury zabytkowej. Zależało nam na czytelnym dialogu, dlatego nowa część jest współczesna, ale zakorzeniona w charakterze miejsca – podkreśla Aleksandra Zubelewicz.
Choć nowe budynki przejmują od sąsiadów rytm elewacji i proporcje, architekci zaproponowali znacznie lżejszą w odbiorze formę. Dzięki temu różnica epok pozostaje wyraźna, a Stara Papiernia zyskuje nowoczesny rys, nie tracąc swojej autentyczności.
Nowy generator Starej Papierni
Pasaż połączy dwa place o różnym charakterze. Pierwszy, mijany po drodze, skupi energię handlu. Ażurowe szyldy z nazwami sklepów swoją formą nawiążą do dawnych tablic warsztatów rzemieślniczych. Krótki spacer doprowadzi nas do głównego placu – nowego generatora energii Starej Papierni. To tu restauracyjne i kawiarniane stoliki stworzą przytulne zakątki. Tuż przy placu stanie transparentny pawilon. Jego szklane ściany spotkają się z ceglaną elewacją zabytkowego magazynu. To bliskość pełna szacunku do historii, w której przezroczyste tafle pozwolą nam chłonąć wzrokiem każdą nierówność wiekowego muru. Technologia BIM pozwoliła na precyzyjne dopasowanie nowych brył do historycznego kontekstu, a każdy detal został dopracowany pod okiem konserwatora.
Fabryka wytchnienia
W nowej odsłonie Starej Papierni ważny jest spokój. Ruch samochodowy zostanie wyprowadzony na obrzeża, oddając całą przestrzeń pieszym. Wysokie drzewa i gęste krzewy stworzą zielony azyl, a spacerowe kładki nad wodą naturalnie połączą Papiernię z trasą do konstancińskich parków.
– To miejsce zawsze żyło w zgodzie z rzeką, zielenią i historyczną zabudową. Chcieliśmy tę więź wzmocnić, tworząc przestrzeń będącą naturalnym tłem dla codzienności mieszkańców – wyjaśnia główna projektantka.
Wizja 22ARCHITEKCI to więcej niż rozbudowa. Dawna fabryka znów zaczyna pracować na pełnych obrotach, ale tym razem jej najważniejszym produktem jest wspólny czas użytkowników.





