Projekt renowacji domu z lat 20. inspirowany był odważną, pełną kolorów i imponującą kolekcją dzieł sztuki jego właściciela. Ideą projektu pracowni Picnic Design było stworzenie spójnej, a przy tym wyrazistej przestrzeni wypełnionej kolorem, które pobudzają wyobraźnię, nie tracąc przy tym walorów użytkowych.
House for an Art Lover
Projekt: Picnic Design
Zespół projektowy: Eric Martin, Joanne Lam
Lokalizacja: Toronto, Kanada
Konstrukcja: Ken Lundy
Wykonawca: The English Carpenter
Zdjęcia: Rémi Carreiro
Źródło: v2com



House for an Art Lover
Już na wczesnym etapie projektowania rozbudowana kolekcja sztuki współczesnej i innych dzieł należących do inwestora stała się głównym punktem odniesienia. Celem było stworzenie harmonijnej przestrzeni poprzez połączenie poszczególnych „stref” parteru za pomocą wspólnych motywów projektowych, przy jednoczesnym zachowaniu lekkości, swobody i odniesień do przecinających się linii charakterystycznych dla sztuki nowoczesnej. Seria kontrastujących stref przejściowych wprowadza intensywne akcenty kolorystyczne – głęboki granat i turkus w łazienkach oraz ziemistą terakotę w kuchni. Starannie dobrane zmiany materiałów i faktur nadają wnętrzu dodatkowej głębi i wyrafinowania. Osie widokowe pomiędzy pomieszczeniami budują poczucie ciągłości przestrzeni, a maksymalnie wykorzystane światło dzienne, w tym nowo dodany świetlik w korytarzu na piętrze, sprawia, że dawniej ciasny dom wydaje się przestronny i pełen powietrza.
Niewielka wcześniej strefa wejściowa została powiększona do wiatrołapu o głębokości około 1,5 metra, rozciągającego się na całą szerokość budynku. Jej granice wyznacza posadzka z ciemnych płytek. W tej części znalazło się także szerokie siedzisko przy oknie z wbudowanymi schowkami. Stanowi ono jednocześnie centralny punkt części dziennej obejmującej salon i jadalnię. Podłoga z szerokich desek dębowych w stonowanym, jasnym wybarwieniu tworzy wyraźny kontrast pomiędzy ciemniejszą strefą wejścia a pełnym światła salonem.
Długi element zabudowy ściennej wykonany z laminatu o wyraźnym rysunku drewna, nazwany „Black Strip”, pełni funkcję zarówno praktyczną, jak i integrującą przestrzeń. Łączy salon z kuchnią oraz pierwotną część domu z dobudówką. Od strony wejścia „Black Strip” skrywa toaletę gościnną dzięki ukrytym okuciom i licowanym panelom, a następnie płynnie przechodzi w wysoką zabudowę kuchenną z wbudowaną lodówką i piekarnikiem.
Kompozycję zamyka drewniana ława usytuowana przy przeszklonych drzwiach prowadzących na tylny taras. Za dużym łukowym otworem wejściowym do kuchni subtelnie wyłania się ażurowy regał z czarnego metalu, którego forma znajduje odzwierciedlenie w półwyspie kuchennym widocznym z części dziennej. Blat półwyspu wykonano z jasnej płyty porcelanowej, stanowiącej przedłużenie kuchennego blatu roboczego. Od strony salonu jego podstawa została wykończona dębem w formie półokrągłego ryflowanego panelu, który wprowadza interesującą, graficzną fakturę i stanowi wizualną pauzę przed wejściem do kuchni. Wąskie pasmo okienne umieszczone pomiędzy matowoszarą zabudową górną a zlewem działa niczym liniowy świetlik, wprowadzając do wnętrza dodatkową porcję naturalnego światła.
Niegdyś niewykończona piwnica została pogłębiona o około 45 centymetrów i mieści obecnie pokój gościnny, łazienkę, pralnię, pomieszczenie techniczne, schowek oraz pokój rekreacyjny. Cała kondygnacja została wyposażona w energooszczędny system ogrzewania podłogowego wodnego. Dodatkowa kondygnacja nad odbudowaną dobudówką pozwoliła na uzyskanie większej ilości światła dziennego. Przestronna sypialnia główna z sufitami o wysokości trzech metrów została uzupełniona o prywatną łazienkę. Okno wychodzące na zachód osłonięto z zewnątrz systemem łamaczy światła z żaluzjami ustawionymi tak, aby ograniczać przegrzewanie latem, a jednocześnie umożliwiać wykorzystanie pasywnych zysków słonecznych zimą.
Dzięki kompleksowej modernizacji, wzbogaconej o odważne kolory i wyraziste rozwiązania projektowe, właściciel zamieszkał w domu, który sam w sobie stał się funkcjonalnym dziełem sztuki.









