Bliskość lasu jest zawsze ogromnym atutem przy projektowaniu domu, bowiem „ogród” jest już praktycznie gotowy. Architektom z pracowni PL. ARCHITEKCI zależało, aby budynek łączył się z krajobrazem, nie konkurował z nim. Stonowana, ciemna kolorystyka elewacji naturalne koresponduje z zielenią lasu. Geometryczna struktura budynku wynika z wytycznych funkcjonalnych klientów, a wnętrza domu płynnie przenikają się z architekturą domu i jego otoczeniem.
DOM POD LASEM
Pracownia: PL. ARCHITEKCI
Architektura i projekt wnętrz: Bartłomiej Bajon, Katarzyna Cynka – Bajon, Agnieszka Jurenko
Zespół projektowy: Michał Rams
Konstrukcja: BSD KONSTRUKCJE
Jacek Kryske, Patryk Kasprzycki
Lokalizacja: POZNAŃ
Powierzchnia użytkowa: 259 m2
Zdjęcia: Tom Kurek
Nagrody: Nagroda Architektoniczna Prezydenta Miasta Poznania im. Jana Batysty Quadro – WYRÓZNINIE, Nagroda Architektoniczna Województwa Wielkopolskiego NAWW – WYRÓZNIENIE



Dom pod lasem
– Dla nas nie ma podziału na wnętrza i na architekturę, projektujemy holistycznie, bo wnętrza tworzą architekturę – a architektura tworzy wnętrza. Lubimy jak te dwa aspekty przenikają się ze sobą i łączą.
Zaczynając pracę z klientem nie rozmawiamy o tym jak ma dom wyglądać z zewnątrz, ale jak klienci funkcjonują wewnątrz: jakiej potrzebują przestrzeni do życia, czy są bałaganiarzami, czy coś kolekcjonują, czy często zapraszają gości, czy pracują w domu, czy mają zwierzęta, czy dużo gotują, a nawet czy sami prasują. To wszystko bowiem wpływa na kształt domu, jego tektonikę i wnętrza. Mieszka się bowiem w domu a nie na zewnątrz – opowiadają projektanci z biura PL. ARCHITEKCI.
Inwestorzy przyszli do poznańskich architektów z przygotowaną listą wytycznych i rozwiązań, jakich oczkują od swojego domu: miał być otwarty na las, jego sercem miała być bardzo widna kuchnia z zewnętrznym zadaszonym tarasem, na którym planują przesiadywać, w jego obszarze miała znaleźć się sadzawka, a sam budynek miał posiadać drewnianą elewację.
Bliskość lasu i przyrody, poza swoimi oczywistymi atutami, wymaga również, zgodnie z przepisami, zachowania odpowiednich odległości od ściany lasu, co jest bardzo trudne przy stosunkowo wąskiej działce. Problemem zostaje również doświetlenie wnętrz. Rozwiązaniem okazał się więc ogromny świetlik dachowy w centralnym punkcie domu – kuchni. Dzięki temu jest ona pełna światła, tak jak chcieli inwestorzy. Rozcięta przestrzeń przez dwie kondygnacje nie tylko jednak doświetla wnętrze – ale ułatwia komunikację między domownikami znajdującymi się na różnych poziomach, na czym również bardzo zależało inwestorom. Kolejny raz architektura zbudowała wnętrze!
Architekci zachowali istniejący spadek terenu – dom podąża za nim tworząc we wnętrzu dwupoziomowy parter. To z kolei w naturalny sposób zwiększyło wysokość części salonowej. Ogród został zaprojektowany w naturalny sposób, by zatracić granicę między lasem a działką inwestorów.
Inwestorzy mieli także bardzo precyzyjne oczekiwania co do jakości czy kolorystyki architektury i wnętrz – zwłaszcza drewna na elewacji i jego kontynuacji w środku. Okładzina płynnie przechodzi więc między zewnętrzem i wnętrzem. Pojawia się nie tylko na panelach ale również na drzwiach czy frontach meblowych z wyraźnie widocznym podziałem deskowania (wymagało to bardzo precyzyjniej dokumentacji i wykonania, by wszystkie podziały były idealne). Problemem okazała się jednak tak pożądana przez inwestorów posadzka z naturalnego lastryko. Ostatecznie była 3 razy kuta (raz ze wszystkimi warstwami posadzki) ponieważ albo pojawił się problem kolorystyczny, albo popękała. Jednak determinacja klientów i projektantów doprowadziła do idealnego efektu.
Wnętrza domu pod lasem utrzymane są w stonowanej i ciepłej kolorystyce. Bogactwo faktur materiałów czy naturalnych tkanin jak len, bawełna, skóra czy wełniane dywany dają poczucie szlachetności. Cześć ścian i sufitów wykończona jest naturalnymi tynkami czesanymi, gdzie widać pracę rzemieślników. Jedynym mocnym akcentem całych wnętrz jest kamienna zabudowa wyspy kuchennej i szafki łazienkowej – do którego początkowo klienci sceptycznie podchodzili. Dopiero widząc kamień na żywo, ulegli jego urokowi.
Wnętrza, mimo że bardzo minimalistyczne i spokojne – są bardzo domowe. Tu wszystko ma swoje miejsce i zorganizowaną przestrzeń – bo tacy są inwestorzy – lubiący ład, porządek, trwałość i stałość. Zmienny jest tylko krajobraz za oknem.






























