10 Najciekawszych domów jednorodzinnych zrealizowanych w 2020 roku!

Kontynuując nasze coroczne podsumowania, prezentujemy najciekawsze zrealizowane domy jednorodzinne, prezentowane na Archinei na przestrzeni ostatnich miesięcy. Oryginalne idee i wymagające pomysły, odważne formy i finalny efekt codziennej pracy – udana realizacja. Gratulujemy wszystkim architektom i życzymy w nowym roku równie inspirujących i udanych projektów!

 

Dom Circle House. Projekt: Przemek Olczyk Mobius Architekci. Zdjęcia: Paweł Ulatowski

Dom Circle House. Projekt: Przemek Olczyk Mobius Architekci. Zdjęcia: Paweł Ulatowski

Dom Circle House. Projekt: Przemek Olczyk Mobius Architekci. Zdjęcia: Paweł Ulatowski

Dom Circle House
Projekt: Przemek Olczyk Mobius Architekci


Las skrywa swoje tajemnice. Na bazie tej filozofii powstał dom skąpany w naturze. Zauroczył inwestora, miłośnika i kolekcjonera sztuki, który docenił w nim elementy nawiązujące do przestrzeni galeryjnych. Projekt „Circle Wood”, niezwykłego domu otwartego na piękno otoczenia, powstał w pracowni Przemek Olczyk Mobius Architekci.

Rozległa, piaszczysta działka gęsto porośnięta sosnowym lasem, stworzyła wyjątkową scenografię dla domu zlokalizowanego w Izabelinie. Powstał w gęstwinie lasu i w szacunku dla niego. Dom nie przytłacza wielkością choć z zewnątrz może imponować skalą. Wszystko za sprawą nadwieszonej, owalnej ramy, która domyka zabudowę garażu i otwartej strefy spa w harmonijnym okręgu.

Budynek o powierzchni 400 m kw. wykonany w konstrukcji żelbetowej obłożony jest panelami z drewna Okume, pochodzącego z zachodniej Afryki. To egzotyczne drewno – eleganckie i bezsęczne – doskonale wpasowało obiekt w leśne otoczenie. Za sprawą materiałów, kolorystki i owalnej formy budynek organicznie zanurza się w naturalny krajobraz puszczy.


– Pomyślałem o domu jak o wielkim kawałku pnia. Projektowanie poprzez redukcję przypominało ciosanie w drewnie kieszeni pomieszczeń i kameralnych, półprywatnych, przeszklonych wnęk. W ten sposób użytkownicy mogą poczuć się jakby stale spacerowali wśród drzew. Jest tu wiele przeszkleń rozmywających granice. Działka zapewnia swobodę, wręcz intymność obcowania z naturą i architekturą – tłumaczy idee projektu jego autor, Przemek Olczyk z warszawskiego biura Przemek Olczyk Mobius Architekci.


Inwestor, który ceni sobie prywatność nie chciał jednak zamykać się na piękno otoczenia, jakie tworzy otulina Kampinoskiego Parku Narodowego. Odpowiedzą na te pozornie wykluczające się założenia projektowe stało się atrium, w którego centralnej części pozostawiono sosny, sięgające strzeliście ku niebu. Atrium przyjemnie i harmonijnie sączy przyrodę do wnętrza domu, pełnego światła dziennego, naturalnych materiałów i przestronnych przeszkleń. Dom charakteryzuje powściągliwość detalu, co podkreśla elegancję materiałów i jego prostotę. Bezpośredni kontakt z naturą sprawia, że dom zmienia się w zależności od otaczającej go aury – pogody, pór dnia i roku.

Zdjęcia: Paweł Ulatowski

Zobacz więcej: Circle Wood: dom wyciosany w pniu projektu Mobius Architekci


Dom Przełamany, Oporów, Wrocław. Projekt: S3NS Architektura – Igor Kaźmierczak. Zdj. Maciej Lulko

Dom Przełamany, Oporów, Wrocław. Projekt: S3NS Architektura – Igor Kaźmierczak. Zdj. Maciej Lulko

Dom Przełamany, Oporów, Wrocław. Projekt: S3NS Architektura – Igor Kaźmierczak. Zdj. Maciej Lulko

Dom Przełamany
Projekt: S3NS Architektura – Igor Kaźmierczak


Dom Przełamany pracowni S3NS Architektura został zaprojektowany na wrocławskim osiedlu Oporów, w historycznym układzie osiedla domów jednorodzinnych. Osiedle o szczególnym znaczeniu dla Wrocławia, ponieważ z zachowanym charakterystycznym układem domów, tworzonym poprzez niewielką skalę budynków, kalenicowym układzie dachów skośnych i wąskich frontach domów.




Na działce pierwotnie stał niewielki przedwojenny dom w formie, której obecny dom stał się syntezą. Warunki zabudowy nałożone przez Miejskiego Konserwatora Zabytków zakładały ograniczenia dla szerokości elewacji, wysokości okapu i kalenicy oraz ich układzie w stosunku do drogi. Założeniem inwestorów było stworzenie współczesnego domu, którego program użytkowy znacznie przekraczał powierzchnię użytkową dawnej zabudowy. Wyzwaniem projektowym było stworzenie domu, który nową formą nie przytłoczy skali zabudowy sąsiedniej oraz uwzględni wszystkie potrzeby mieszkalne nowych mieszkańców.

Aby wpisać się w postawione założenia zdecydowano o wyłączeniu garażu z program użytkowego, co pozwoliło na swobodniejsze kształtowanie funkcji i formy, ze szczególną dbałością o skalę. Garaż został zamieniony na zadaszony, zintegrowany z budynkiem podjazd, pod którym swobodnie zaparkują 3 duże auta.

Zaprojektowano współczesny dom z próbą odtworzenia archetypowej dla kontekstu formy i skali budynku, z zachowaniem wszystkich istotnych urbanistycznie cech zabudowy tworząc ich przestrzenną syntezę. Forma Domu Przełamanego wynika z próby ukazania pierwotnych proporcji dawnego budynku, stąd też przełamanie w elewacji, które z jednej strony uwypukla dawną skalę, z drugiej zaś jest odzwierciedleniem układu wewnętrznej funkcji z podziałem na część prywatną i dzienną. Dla uwypuklenia pierwotnej formy zastosowano dwa kontrastujące ze sobą zarówno w kolorze jak i fakturze materiały, które zastosowano konsekwentnie na dwóch, przesuniętych względem siebie bryłach.

Zdjęcia: Maciej Lulko

Zobacz więcej: Nawiązujący do historycznego otoczenia Dom Przełamany pracowni S3NS Architektura


Dom Leśny. Projekt: 81.WAW.PL. Zdjęcia: Bartek Zaranek

Dom Leśny. Projekt: 81.WAW.PL. Zdjęcia: Bartek Zaranek

Dom Leśny. Projekt: 81.WAW.PL. Zdjęcia: Bartek Zaranek

Dom Leśny
Pracownia: 81.WAW.PL


Dom Leśny warszawskiej pracowni 81.waw.pl zdobył nagrodę w kategorii projekty zrealizowane w 33. edycji konkursu organizowanego przez World Architecture. Jest to niebywałe wyróżnienie ze względu na to, że w plebiscycie brały udział pracownie z 22 krajów w tym z Meksyku, Indii, Wietnamu, Chin i Australii.


Staramy się, jeśli jest taka możliwość, aby architektura była dopasowana do kontekstu przyrody. Gdy są drzewa, żeby nie był to materiał tak mocno bijący po oczach, że można odnieść wrażenie, że zaraz wyskoczy z działki, tylko niech się spróbuje zgrać z tymi drzewami – mówi Anna Paszkowska‑Grudziąż, architekt z pracowni 81.waw.pl.


Elementem, który rozdziela funkcję pokoju dziennego od kuchni jest zielony bufor z jednobiegową klatką schodową. Kuchnia z jadalnią tworzą jedną przestrzeń z dużym przeszkleniem na dwie strony działki. Takie ułożenie sprawia, że mamy wrażenie, iż natura z zewnątrz otacza nas także w środku domu. Nietypowym rozwiązaniem jest oddzielenie garażu od głównego wejścia do domu. Wynika to z możliwości zabudowy na działce, ale dzięki wprowadzeniu dodatkowej garderoby przy garażu, rozwiązanie to zdaje egzamin doskonale.


Dom można było postawić tylko na jednym fragmencie wyznaczonego terenu, aby więc w pełni wykorzystać możliwości zabudowy działki, musieliśmy odpowiednio przystosować parter. Wpłynął on na kształt i charakter całego budynku, w wyniku czego z wnętrza domu nie widzimy czarnej elewacji, ale jasne drewniane wykończenia, które idealnie wkomponowują się w leśny klimat – dodaje Rafał Grudziąż, architekt z pracowni 81.waw.pl


Kamienna elewacja budynku nawiązuje do ciemnych pni sosen, które rosną na tym terenie. Natomiast wrażenie masywności czarnej bryły minimalizują wnęki, które zostały wykończone jasnym drewnem.


Inwestorzy rzeczywiście byli otwarci na nowoczesną architekturę, dużo rozmawialiśmy o różnych materiałach. Pamiętam, że właścicielka początkowo była sceptycznie nastawiona do czerni łupka na zewnątrz. Bała się czarnego domu. Staraliśmy się ją przekonać, mówiąc, że w środku będzie widoczne drewno, łupek zaś tylko w momencie wchodzenia do budynku; nie będzie widoczny z pozycji wnętrza i tarasu. Łupek wraz z drewnem dobrze wpisywał się w otoczenie lasu — to był argument numer jeden za wyborem tego materiału – podsumowuje Anna Paszkowska‑Grudziąż, architekt z pracowni 81.waw.pl.


Zdjęcia: Bartek Zaranek

Zobacz więcej: Dom Leśny pracowni 81.WAW.PL z międzynarodową nagrodą World Architecture Community!


 

Dom w Bieszczadach. Projekt: Medusa Group. Zdjęcia: Przemo Łukasik

Dom w Bieszczadach. Projekt: Medusa Group. Zdjęcia: Przemo Łukasik

Dom w Bieszczadach. Projekt: Medusa Group. Zdjęcia: Przemo Łukasik

Dom w Bieszczadach
Autorzy: Medusa Group


Dom w Bieszczadach zrealizowany został dla właściciela firmy Henninger Investment, który prywatnie jest entuzjastą Bieszczad. – Naszym wspólnym celem było podkreślenie piękna miejsca nie wpływając negatywnie na jego odbiór przez innych. Kryty cortenem budynek kadruje więc widok na Otryt, miejscami powiela go refleksami na przeszkleniach elewacji – opowiadają autorzy projektu, architekci z pracowni Medusa Group.

Architektura domu lokalizuje go na granicy z przyrodą. Od drogi rezydencja pozostanie nieogrodzona. Drzewa, które udało się zachować uzupełniono nowymi nasadzeniami. Strukturę ziemną z darnią naciągnięto na dach, aby jeszcze mocniej wpisać dom w kontekst miejsca i osłabić poczucie jego obecności w pejzażu.

Architektura skrywa się wśród zieleni, dzięki czemu otwiera na panoramę nakładających się na siebie bieszczadzkich szczytów. Jednocześnie nie zabiera tego widoku innym. Od strony sąsiadów dom przypominać miał załamanie wzgórza, zaś od północy zachować charakter budynku, który posiada swoją skalę i masę. Nie jest to bowiem obiekt mały.


Na dom składa się na strefa prywatna z gabinetem i zapleczem rekreacyjno-wypoczynkowym oraz spa ze skrzydłem gościnnym mieszczącym kilka pokoi. Naszym zadaniem było zatem wpisanie budynku z tak bogatym programem funkcjonalnym w morfologię działki. Z czasem obiekt okrył się rdzawą powłoką oraz grubą warstwą zieleni. Było to dla nas bardzo ważne już na etapie koncepcji – kontynuują projektanci z biura Medusa Group. – Teren inwestycji, w sposób planowany i zgodny z naturalnymi procesami, miał zabliźnić wszelkie ślady naszej inferencji w tym miejscu, pozostawiając na widoku, wyłącznie te elementy, które podkreślić miały przeprojektowaną tektonikę terenu.


Zdjęcia: Przemo Łukasik

Zobacz więcej: Wtopiony w naturalny krajobraz dom w Bieszczadach projektu Medusa Group


 

Nowoczesna stodoła - Dom POZ_7, Poznań. Projekt: PL.architekci. Zdjęcia. Tom Kurek

Nowoczesna stodoła - Dom POZ_7, Poznań. Projekt: PL.architekci. Zdjęcia. Tom Kurek

Nowoczesna stodoła - Dom POZ_7, Poznań. Projekt: PL.architekci. Zdjęcia. Tom Kurek

Dom POZ_7 | POZNAŃ
Projekt: PL.architekci | Facebook


Rzadko się zdarza inwestor, który docenia naturalne walory drewna jak to, że się ono starzeje, pęka, zmienia kolor – coraz bardziej wtapiając się w otoczenie. I taki był zamysł całego projektu – dom ma być nowoczesną stodołą, ale ma wyglądać jakby był częścią wielkopolskiego krajobrazu i stał tu już dłuższy czas..! Nie ma niczego udawać…

Główna bryła budynku to przykryta dwuspadowym dachem otwarta przestrzeń z widoczną więźbą dachową. Dach wychodzi poza ściany szczytowe – od zachodu tworząc zadaszenie tarasu. Ściany szczytowe są w całości przeszklone – zapewniając cały czas kontakt z otoczeniem. Cała bryła obłożona jest modrzewiem syberyjskim bez żadnej impregnacji – drewno patynuje, dzięki czemu budynek wrasta w okolicę…

Biegnące przez niemal całą długość domu okno kadruje krajobraz – rama zewnętrzna z włókno-cementu ma swe odbicie także i wewnątrz – co jeszcze bardziej podkreśla kadr za oknem. Dodatkowo od strony południowej dzięki podwójnym przeszkleniom stworzono rodzaj szklarni dla kaktusów, które zbiera inwestorka. Cały budynek został pokryty okładziną z naturalnego modrzewia w układzie ażurowym. Wewnątrz we wszystkich pomieszczaniach położono deski jesionowe o szerokości niemal całego domu… i mimo że niektóre pękają – dodają charakteru całemu wnętrzu.


Inwestorka kocha nie tylko konie (stąd przydomowy wybieg), ale również naturalny krajobraz – dlatego też projekt otoczenia w minimalnym stopniu ingeruje w to – co zastaliśmy. Nie ma tu wystrzyżonego trawnika – a jest naturalna łąka…nie ma kostki – a jest podjazd z bruku porośnięty trawą – opowiadają projektanci z pracowni PL.architekci.


Zdjęcia: Tom Kurek

Zobacz więcej: Nowoczesna stodoła pracowni PL.architekci


 

Rezydencja butikowa pod Warszawą. Projekt: Paweł Lis Architekci. Zdjęcia: Radek Gałczyński

Rezydencja butikowa pod Warszawą. Projekt: Paweł Lis Architekci. Zdjęcia: Radek Gałczyński

Rezydencja butikowa pod Warszawą. Projekt: Paweł Lis Architekci. Zdjęcia: Radek Gałczyński

Rezydencja butikowa pod Warszawą
Autor: Pawel Lis Architekci | mgr inż. arch. Paweł Lis


Czy współczesny trzystu metrowy dom może aspirować do miana rezydencji? Na to pytanie odpowiedziała pracownia PAWEL LIS ARCHITEKCI.

Dom RB23 projektu pracowni Pawła Lisa nie posiada okazałej, wielokondygnacyjnej bryły tylko lekką, dynamiczną kompozycję, którą stanowią trzy prostopadłościany. Każdy z nich został obłożony płytką klinkierową i kryje w sobie inną funkcję. Dom został wybudowany w otoczeniu lasów pod Warszawą.

Od strony wschodniej prostopadłościan posadowiony równolegle do drogi kryje w sobie strefę dzienną. Wejście do niego zostało podkreślone poprzez szklaną zabudowę wiatrołapu, do którego prowadzi alejka wykonana z wielkoformatowych płyt z betonu architektonicznego. W wiatrołapie dodatkową rolę pełni duże kwadratowe okno, które pokazuje w swoim kadrze wewnętrzne schody domu. Idąc w kierunku wejścia mijamy najdalej wysuniętą bryłę, w której został zlokalizowany dwustanowiskowy garaż z szerokim podjazdem. Po wejściu do domu widok otwiera się na przestronny salon z kominkiem i jadalnią. W parterze panuje poczucie wolnej otwartej przestrzeni dzięki trzy metrowej wysokości pomieszczeń oraz braku betonowych podciągów nad dużymi otworami okiennymi. Dzięki temu okna rozcinają ścianę od podłogi do samego sufitu. Z salonu poprzez rozsuwane duże okna można przejść na taras zewnętrzny. Tutaj mieści się prawdziwa strefa relaksu. W cieniu pod nawisem balkonu ustawiono kanapy z widokiem na ogród. Zamiast dużego krytego basenu mamy podgrzewany moduł basenu z jacuzzi. Całość została osadzona w podeście z drzewa egzotycznego. Ze strefy odpoczynku roztacza się widok na uporządkowaną leśną zieleń, a dzięki zewnętrznemu nagłośnieniu ukrytym w zadaszeniu, można delektować się dźwiękami muzyki. W ogrodzie oprócz wieloletnich sosen i dębów znajdują się nasadzenia jałowców, cisów i berberysów a przed komarami chroni lawenda i kocimiętka.

Trzeci prostopadłościan stanowiący piętro budynku został postawiony na bryłach parteru i jest najbardziej charakterystycznym elementem całego założenia. Od strony wejściowej jego elewacja została rozcięta długim wąskim oknem, które zostało wciśnięte w głąb ściany. Efekt został podkreślony przez ukośne ścianki oprawione w ceramiczną wąską ramę fasady.

Ten prawie trzystu-metrowy dom o ascetycznym wyglądzie z dwustanowiskowym garażem, położony w leśnym ogrodzie z basenem i strefą wypoczynku, niewątpliwie zasługuje na miano małej butikowej rezydencji.

Zdjęcia: Radek Gałczyński

Zobacz więcej: Współczesna rezydencja butikowa w lasach pod Warszawą


 

Dom w Łomiankach. Projekt: MOOMOO Architects. Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Dom w Łomiankach. Projekt: MOOMOO Architects. Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Dom w Łomiankach. Projekt: MOOMOO Architects. Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Dom w Łomiankach
Projekt: Moomoo Architects


Nietypowa bryła z charakterystycznym wielospadowym białym dachem i rzadko spotykany układ uwzględniający atrium sprawiają, że zdecydowanie wybija się on na tle lokalnej zabudowy.

Powierzchnia tego jednorodzinnego domu faktycznie nie jest duża – pomieszczenia wewnątrz rozplanowano na powierzchni 160 metrów kwadratowych. Jego forma natomiast na tyle niespotykana – za sprawą oryginalnego dachu oraz atrium – że trudno szukać dla niej tradycyjnych odniesień.

Prosta, charakterystyczna bryła urzeka kształtem. Wielospadowy dach wykończony membraną, od strony wejścia do budynku od razu przykuwa wzrok podwójnym spadem białej elewacji, stanowiąc imponujące zwieńczenie realizacji. Poniżej znajdują się równie efektowne przestronne przeszklenia, co powoduje, że budynek dzieli się wizualnie na dwie poziome strefy: otynkowane na biało piętro i transparentny dół.

Skorupa budynku, widoczna od zewnątrz to czysta minimalistyczna elewacja, którą tworzy oryginalna, asymetryczna biała forma oraz wspomniany parter – przeszklona i otwarta na otoczenie podstawa budynku, w której zlokalizowano między innymi część dzienną. Atrium, dostępne tylko dla mieszkańców poprzez efektowne, duże przeszklenia, wykończono drewnem, które ociepla wewnętrzną przestrzeń. Jest to idealne miejsce na wypoczynek i relaks w cieplejsze dni.

Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Zobacz więcej: Biały dom w Łomiankach pracowni MOOMOO Architects


Dom +. Projekt: STOPROCENT Architekci. Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Dom +. Projekt: STOPROCENT Architekci. Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Dom +. Projekt: STOPROCENT Architekci. Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Dom +
Projekt: STOPROCENT Architekci s.c. Magda Morelewska Przemek Kaczkowski


Dom + został zaprojektowany na malowniczej działce położonej w zakolu rzeki Jeziorki, w podwarszawskim Konstancinie. W okolicy stoi kilka budynków jednorodzinnych, a po drugiej stronie ulicy znajduje się niewielkie osiedle niskich budynków wielorodzinnych. Poszczególne funkcje budynku rozplanowano na rzucie zbliżonym do krzyża greckiego, a elewacje domu, wykończone tynkiem, płytami włókno-cementowymi i deskami z modrzewia syberyjskiego podkreślają jego kształt.

Teren działki od strony północnej przylega do wewnętrznej drogi dojazdowej i łagodnie opada w kierunku południowym. Główne wejście do budynku zlokalizowano od strony drogi. Tam też w naturalny sposób znalazł się wjazd do przestronnego garażu na trzy samochody. Pomiędzy holem wejściowym a garażem zlokalizowano garderobę , która wykorzystuje przestrzeń pod schodami na piętro budynku. Z holu wejściowego jest dostęp do jednoprzestrzennej części dziennej składającej się z salonu kuchni i jadalni. Przestrzeń ta ma swoją kontynuację się także poza budynkiem w postaci tarasu a dalej ogrodu.

Pierwsze piętro zostało zaprojektowane w formie prostopadłościanu ustawionego węższym bokiem prostopadle do ulicy. Dzięki temu wytworzyły się naturalne zadaszenia nad strefą wejściową i dużą częścią tarasu. Na piętrze znalazły się sypialnie mieszkańców wraz z niezbędnymi garderobami i łazienkami. Od strony ulicy przewidziano dodatkowy pokój – gabinet z miejscem do pracy.

Bryła budynku od strony wejścia ma tylko jedno okno natomiast otwiera się dużymi przeszkleniami na wewnętrzny ogród od południa i zachodu. Okna zostały wycofane względem lica budynku i ukryte pod okapem zapobiegającym nadmiernemu nagrzewaniu się pomieszczeń latem. W domu zaplanowano także inteligentne żaluzje zewnętrzne dostosowujące stopień otwarcia do aktualnego nasłonecznienia.

Wykończenie elewacji podkreśla formę domu. Część dolna budynku wykonana została jako tynkowana z fragmentami z płyt włókno-cementowych w grafitowym odcieniu, natomiast piętro wykończono elewacją z desek modrzewia syberyjskiego.

Zdjęcia: Grzegorz Pędzich

Zobacz więcej: Dom + w zakolu Jeziorki projektu STOPROCENT Architekci


RE: LONG HOUSE, Łódź. Projekt: Reform Architekt | Marcin Tomaszewski. Zdjęcie: Piotr Krajewski

RE: LONG HOUSE, Łódź. Projekt: Reform Architekt | Marcin Tomaszewski. Zdjęcie: Piotr Krajewski

RE: LONG HOUSE, Łódź. Projekt: Reform Architekt | Marcin Tomaszewski. Zdjęcie: Piotr Krajewski

RE: LONG HOUSE
Pracownia: Reform Architekt | Marcin Tomaszewski


Projekt RE: LONG HOUSE autorstwa architekta Marcina Tomaszewskiego z pracowni REFORM Architekt został nagrodzony w międzynarodowym konkursie ICONIC AWARDS 2020: Innovative Architecture – Selection, w kategorii ARCHITECTURE! Jury konkursu wytypowało najlepsze projekty architektoniczne z całego świata.

Dom jest zlokalizowany w Łodzi, na działce liczącej 2500 m². Powierzchnia bryły liczy 550 m², posiada 2 kondygnacje oraz niespełna 14,5 m szerokości ze względu na ograniczoną szerokość działki.


„Na terenie rosło także kilka drzew, które należało zachować – niektóre znajdowały się w wąskim rozstawie, w jedynym miejscu, w którym możliwy był wjazd na działkę. Biorąc pod uwagę wszystkie obostrzenia, zaprojektowałem podłużny dom, który nie tylko zmieścił się na wyznaczonym odcinku działki, ale również nie zaingerował w otaczającą naturę” – zdradza architekt Marcin Tomaszewski.


Bryle nadano geometryczne i proste formy, a dynamikę zapewniają jej przesunięcia pomiędzy segmentami, z których skomponowano gmach.


„Inwestorowi zależało na modernistycznym wyglądzie, stąd zastosowane przeze mnie detale na budynku w postaci czarnych, stalowych ceowników malowanych proszkowo” – mówi architekt.


Pozostałe materiały użyte w projekcie to biały i grafitowy tynk oraz kamień od Grassi Pietre. Architekt zastosował tradycyjną technologią żelbetową wypełnioną Porothermem.

Frontową część bryły potraktowano jak rzeźbę – poza drzwiami wejściowymi architekt nie zaprojektował okien w tej części domu. Zostały one zlokalizowane od zachodniej i południowej strony bryły.

Zdjęcia: Piotr Krajewski

Zobacz więcej: Pracownia REFORM Architekt z międzynarodową nagrodą ICONIC AWARDS 2020!


Dom Dziurawy. Projekt: 81.WAW.PL. Zdjęcia: Bartek Zaranek

Dom Dziurawy. Projekt: 81.WAW.PL. Zdjęcia: Bartek Zaranek

Dom Dziurawy. Projekt: 81.WAW.PL. Zdjęcia: Bartek Zaranek

Dom Dziurawy
Pracownia: 81.WAW.PL


Architekci z pracowni 81.WAW.PL stanęli przed ciężkim zadaniem odczarowania klasycznego budynku mieszkalnego – tak zwanej kostki mazowieckiej i nadania mu nowoczesnej formy. Jednym z wymogów inwestora było bazowanie na prostopadłościennej bryle, która kojarzy się z Polską zabudową lat 70.

Dom dziurawy, to dwukondygnacyjny budynek na pozór niczym nie różniący się od innych domów. Od strony ulicy dom wita nas śnieżnobiałą fasadą połączoną z płytami imitującymi drewno. Od frontu dom jest pozbawiony charakterystycznych dziur. Jego parterowa część od tej strony nie posiada żadnych okien, dopiero na piętrze pojawiają się przeszklenia w cofniętej części fasady. Od strony głównego wejścia do domu i zarazem garażu bryła zaczyna nabierać swojej charakterystycznej formy.


Zamiast zastosowania naturalnego drewna, które wymaga konserwacji, w tym przypadku postawiliśmy na płyty HPL imitujące drewno. Są one łatwiejsze w konserwacji przez co mamy pewność, że dom będzie wyglądać doskonale przez lata bez konieczności ingerencji w jego wygląd – mówi Rafał Grudziąż z pracowni 81.WAW.PL.


Umieszczenie w bryle pustych przestrzeni nadało budynkowi lekkości i współczesnego rysu, jednocześnie jego mieszkańcy mogą cieszyć się jasnością wnętrza i korzystać jak najwięcej z naturalnego światła. Drewniane elementy elewacji oraz zieleń pokazują, że dom żyje w zgodzie z naturą, dodaje mu ciepła i cieszy oko.


 – W części parteru mamy wjazd do garażu, przeszklone główne wejście do domu oraz na taras. Na piętrze pojawiają się charakterystyczne dziury, czyli inaczej mówiąc kadry. Jeden z nich jest otwarciem zadaszonego tarasu, druga „dziura” kadruje nas na drzewo, które wyrasta z tarasu na parterze. Od strony ogrodu elewacja jest podobnie otwarta, jak od strony głównego wejścia – opowiada Anna Paszkowska-Grudziąż, współautorka projektu.


Owe kadry podkreślać mają różne funkcje domu. Na parterze odsłonięte zostały zadaszony taras z wyrastającym na dwie kondygnacje drzewem oraz duże przeszklenie salonu. Na piętrze z kolei jeden z kadrów podkreśla przeszklenie do głównej sypialni oraz łazienki.

Głównym celem przy projektowaniu wnętrza domu było to, by dom był praktyczny dla wszystkich domowników, a jego przestrzeń została w pełni wykorzystana.

Zdjęcia: Bartek Zaranek

Zobacz więcej: Odczarowana kostka w nowoczesnej formie. Dom Dziurawy biura 81.WAW.PL


Zobacz jakie budynki nas zachwyciły w poprzednich latach!



10 Najciekawszych domów jednorodzinnych zrealizowanych w 2019 roku!

Zobacz także: 10 Najciekawszych zrealizowanych domów jednorodzinnych 2019 roku!


10 najciekawszych zrealizowanych domów jednorodzinnych 2018 roku!

Zobacz także: 10 Najciekawszych zrealizowanych domów jednorodzinnych 2018 roku!


Zobacz również:



Na portalu Archinea prezentujemy projekty nowoczesnych domów, inspirujące wnętrza oraz najciekawsze projetkty polskich architektów.