Niewielkie mieszkanie znajduje się w samym sercu Łodzi i ma widok na klimatyczne podwórze w formie wewnętrznej uliczki pomiędzy odrestaurowanymi, zabytkowymi budynkami. Unikatowe wyzwanie dla Piotra Pańczyka ze studia CZY Architektura stanowiła konieczność zmiany oryginalnego układu tak, by w mieszkaniu o niewielkim metrażu wydzielić pełnoprawną sypialnię, co wiązało się z ryzykiem powstania przestrzeni klaustrofobicznej i ciemnej. Tego niepożądanego efektu udało się uniknąć dzięki sprytnie zgrupowanym funkcjom, wykonanym na wymiar meblom i nietypowemu rozwiązaniu ścian sypialni, które zagwarantowało jednocześnie niezbędną prywatność oraz wrażenie przestronności.
Nie-loft przy Piotrkowskiej
Projekt wnętrz: Piotr Pańczyk | CZY Architektura
Lokalizacja: Łódź
Powierzchnia: 34,94 m2
Zdjęcia: Karolina Krauze (Shop Lifting)
Nie-loft przy Piotrkowskiej
Przestrzeń mieszkania organizują trzy kubiki o zróżnicowanych funkcjach i odzwierciedlających je rozmiarach oraz materiałach. Przedpokój ozdobiony fototapetą z mapą miasta wydziela kubik drewniany – wolnostojącą szafę z wielofunkcyjną wnęką oraz zwróconymi ku salonowi półkami na książki. Wnęka jednocześnie doświetla przestrzeń wejścia i otwiera ją na widok za oknem już od progu, pełni rolę siedziska (zarówno od strony korytarza, gdzie zakłada się buty i od salonu, gdzie może służyć jako dodatkowe miejsce przy stole jadalnianym) oraz pomyślana została jako przestrzeń ekspozycji dzieł sztuki właściciela.
Kubik grafitowy grupuje wszystkie „mokre” przestrzenie mieszkania. Otwarty aneks kuchenny jest kompaktowy, ale mieści w sobie wszystkie niezbędne elementy wyposażenia, w tym płytę indukcyjną dobraną pod kolor blatu, pełnowymiarową lodówkę i zmywarkę. Szczególnie istotne były tu powściągliwość projektu i precyzja wykonania, gwarantujące funkcjonalność i estetyczny rezultat, który nie skupia na sobie uwagi i nie rozprasza w trakcie codziennych czynności, a raczej stanowi ich tło. Filozofia ta widoczna jest również we wnętrzu łazienki – przestronnym, jasnym i nowoczesnym, celebrującym minimalistyczne detale i akcent w postaci zastosowanych na podłodze i ściance instalacyjnej płytek terazzo o pięknej, bogatej fakturze.
Trzeci i chyba najbardziej efektowny z kubików wydziela przestrzeń sypialni. Szklana ściana, w której subtelnie odbija się światło, optycznie powiększając wnętrze, współgra z imponujących rozmiarów kotarą w kolorze szlachetnego, głębokiego granatu. Kotara ta pozwala zależnie od potrzeb zapewnić sypialni prywatność lub otworzyć ją na strefę dzienną za sprawą jednego tylko ruchu ręki, ożywiając mieszkanie i pozwalając drastycznie zmienić jego charakter wraz ze zmianą pory dnia lub na potrzeby wizyty gości. Także tutaj zadbano o każdy szczegół i maksymalne wykorzystanie dostępnej przestrzeni – jedna z szafek nocnych zintegrowana jest z biurkiem, a kolejna pełni także funkcję komody. Dwuosobowe łóżko skrywa zaś obszerny pojemnik na pościel.
Ze względu na małą powierzchnię wnętrza zdecydowano się na stonowane rozwiązania materiałowe, które dodatkowo spajają całą przestrzeń i stanowią doskonałe tło dla starannie dobranych akcentów kolorystycznych. Odcienie granatu i niebieskiego w sypialni kontrastują z ciepłymi czerwieniami i pomarańczami salonu, w tym efektownej kanapy stanowiącej serce mieszkania. Wśród dodatków znalazła się seria fotografii wykonanych specjalnie na potrzeby realizacji, w której pojawia się motyw konstrukcji stalowych, nawiązujący do industrialnej przeszłości miasta.